W sobotę i niedzielę doszło do pierwszych rozmów trójstronnych między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi w Abu Zabi. Zgodnie z założeniami, negocjacje będą kontynuowane jeszcze w tym tygodniu.
Tymczasem doradca Władimira Putina Jurij Uszakow przekazał w rozmowie z Reutersem, że ustępstwa terytorialne nie są wcale ostatnią kwestią, która dzieli Kijów i Moskwę na drodze do zawarcia rozejmu.
Na pytanie, czy zgadza się ze słowami amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio, który stwierdził, że „pozostaje jedna nierozwiązana kwestia, dobrze znana każdemu – terytorialna”, Uszakow odpowiedział: „Ja tak nie uważam”.
Tego Rosja żąda od Ukrainy. Rubio ujawnia
Marco Rubio stwierdził, że choć w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich poczyniono pewne postępy, wciąż konieczna jest praca, by doszło do porozumienia między Rosją a Ukrainą.
– Myślę, że pozostaje jedna nierozwiązana kwestia, dobrze znana wszystkim – terytorialna, a mianowicie roszczenia terytorialne do obwodu donieckiego. I wiem, że trwają intensywne prace nad ustaleniem możliwości pojednania stanowisk obu stron w tej sprawie – stwierdził sekretarz stanu USA w rozmowie ze stacją telewizyjną ABC News.
Amerykański polityk przekazał podczas wysłuchania w Senacie, że obecnie Moskwa żąda od Kijowa oddania Rosji całości obwodu donieckiego, łącznie z ok. 20 proc. terytorium, które pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Chodzi o ponad 5 tys. km kw.
Zaproszenie Zełenskiego do Moskwy
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w czwartek, że Rosja ponowiła zaproszenie dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do Moskwy na rozmowy pokojowe, ale jak dotąd nie otrzymała odpowiedzi.
Zełenski odrzucił podobne zaproszenie w zeszłym roku, sugerując zamiast tego przyjazd do Kijowa prezydenta Rosji Władimira Putina – przypomina Reuters.
Doradca Kremla ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow powiedział w środę (28 stycznia), że każde spotkanie Putina z Zełenskim będzie musiało być dobrze przygotowane i ukierunkowane na rezultaty.
Uszakow zapewnił, że jeśli Zełenski będzie gotowy na takie spotkanie, ukraiński przywódca może przyjechać do Moskwy, a jego bezpieczeństwo osobiste będzie zagwarantowane.
Czytaj też:
Co się stało z Kadyrowem? Złożył wizytę u PutinaCzytaj też:
Czy to przełom w wojnie? Armie Ukrainy i Rosji miały otrzymać ten sam rozkaz