Po wielu miesiącach ciszy i skandali, Sonos wraca do premier sprzętowych. I to w formie, której wielu by się nie spodziewała.
Sonos wraca do gry! Po ponad roku skandali i problemów związanych z aplikacją, a także sporych przetasowań w firmie, prudcent prezentuje Amp Multi. Nowy wzmacniacz zaprojektowany z myślą o użytkownikach z dużymi, wielostrefowymi systemami audio. To produkt, który ma uporządkować chaos w rozbudowanych instalacjach: więcej kanałów, więcej stref i więcej kontroli, ale bez typowego dla profesjonalnych rozwiązań, wyjątkowo wysokiego, progu wejścia.
Sons Amp Multi to pierwszy nowy produkt sprzętowy Sonosa od 2024 roku. Sporo się od tego czasu zmieniło, ale zamiast zajmować się nowymi urządzeniami, firma musiała uporać się z bieżącymi problemami: przebudową krytykowanej aplikacji oraz zmianą CEO. W tym kontekście Amp Multi wygląda jak świadomy powrót do korzeni — zamiast gonić mainstream i wielkie premiery, Sonos uderza w segment, gdzie jego ekosystem ma realną przewagę: integrację multiroom i prostą obsługę.
8x 125 W i cztery strefy: serce instalacji multiroom
Najważniejszy parametr jest prosty: Amp Multi dostarcza 8 x 125 W mocy i potrafi obsłużyć do czterech stref, co czyni go narzędziem do zasilenia wielu pasywnych głośników w różnych częściach domu. Sonos akcentuje tu technologie GaN oraz PFFB, które mają poprawiać efektywność, klarowność i kontrolę brzmienia. To nie jest po prostu kolejny wzmacniacz do salonu, tylko centrum dystrybucji dźwięku, które może objąć kuchnię, taras, sypialnię, łazienkę: a wszystko to podłączone może być do jednego urządzenia.
W praktyce liczy się nie tylko moc, ale to, czy instalator może dopasować dźwięk do akustyki i rozmieszczenia głośników. Właśnie do tego Sonos dorzuca ProTune: zestaw ręcznych narzędzi strojenia, w tym 10‑pasmowy korektor parametryczny oraz regulacje opóźnień. Taki pakiet oznacza jedno: Amp Multi ma pozwolić brzmieć jak należy nawet w trudnych przestrzeniach, gdzie bez korekcji dźwięk potrafi się rozsypać.
Czytaj dalej poniżej
Obudowa pod rack i chłodzenie bez wentylatora
Sonos mówi też o konstrukcji obudowy zaprojektowanej pod lepszą termikę, z wpuszczonymi złączami, diodami statusu i montażem w racku 2U, co ma przyspieszać instalację i ułatwiać serwis. Ważna rzecz dla profesjonalistów: urządzenie ma działać niezawodnie przy chłodzeniu pasywnym, czyli bez wentylatora. To detal, który w praktyce oznacza ciszę w szafie i mniej elementów, które mogą po latach zacząć hałasować lub się zużywać.
Amp Multi nie udaje produktu masowego: to sprzęt dla największych pasjonatów oraz profesjonalistów, który sprawdzi się w większych przestrzeniach. Co ciekawe: paradoksalnie właśnie dlatego może być jedną z najważniejszych premier od lat. Sonos zaczyna 2026 rok od produktu, który realnie rozwiązuje konkretny problem, zamiast próbować trafić do mainstreamu.