Potwierdziło się to, o czym spekulowano od ponad miesiąca. Mateusz Bogusz odszedł z Cruz Azul i przeniósł się do Houston Dynamo. Polak wraca do USA po zaledwie roku spędzonym w Meksyku.

Bogusz nie odnalazł się w Cruz Azul. Łącznie rozegrał 39 meczów, a jego dorobek to trzy gole i siedem asyst. Daleko mu było do tego, co pokazywał w Los Angeles FC przed transferem.

Zimą sporo było o jego zachowaniu. Miał się zbuntować, przestał uczęszczać na treningi, chcąc wymusić transfer.

W czwartek transfer został oficjalnie sfinalizowany. Klub z Teksasu zapłacił za Polaka ok. 6 milionów dolarów kwoty podstawowej i kolejne 4 miliony w bonusach. Podpisał kontrakt do sezonu 2027/28 z opcjami przedłużenia do sezonu 2029/30. Konkretna kwota nie padła, natomiast w oficjalnym komunikacie możemy przeczytać, że jest to „jedna z najwyższych kwot transferowych w historii klubu”.

– Mateusz to wszechstronny zawodnik, wchodzący w szczyt swojej kariery, który natychmiast wzmocni nasz atak – powiedział prezes klubu Pat Onstad. – Doskonale pasuje do naszego systemu i idealnie wpisuje się w profil zawodników, których pozyskujemy – dodał.

Drużyna Houston Dynamo poprzedni sezon zakończyła na 12. miejscu w konferencji zachodniej i nie awansowała do play-off w MLS.

– Moim zdaniem przejście do tej drużyny MLS to dla niego krok wstecz – mówił nam niedawno meksykański dziennikarz Irving Chavez.

ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola