Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w internetowym wydaniu złości się na Narodowy Bank Polski, że kontynuuje akcję zwiększania rezerw polskiego złota. „Polski bank centralny jest największym nabywcą złota na świecie. Niezrażony wahaniami cen, zarząd podjął decyzję o nowym programie skupu tego szlachetnego kruszcu” – czytamy w niemieckiej gazecie.

Prezes NBP prof. Adam Glapiński poinformował nie tak dawno, że polski bank centralny podjął decyzję o kontynuowaniu zwiększenia zasobów złota w rezerwach do 700 ton. Pod względem zasobów złota polski bank centralny już wyprzedza Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii. Jednocześnie cena złota ponownie pobiła rekord wszech czasów – 26 stycznia po raz pierwszy w historii przebiła cenę 5 tys. dolarów za uncję. To oznacza, że dzięki systematycznym działaniom NBP Polska dysponuje olbrzymim własnym zabezpieczeniem finansowym.

Prof. Glapiński od dawna stoi na stanowisku, że złoto stanowi „kotwicę bezpieczeństwa państwowego, filar zaufania do naszej waluty i gospodarki oraz gwarancję niezależności państwowej i gospodarczej”.

CZYTAJ TAKŻE: Cena złota pobiła rekord! Eksperci przewidują dalsze wzrosty. To dobra wiadomość dla Polski. Nasz kraj niebawem dołączy do TOP10

Zdenerwowani Niemcy

Działania NBP bardzo złoszczą Niemców, którym nie podoba się skupowanie przez polski bank centralny złota na światowych rynkach.  

Cena złota ciągle rośnie. Na początku tygodnia przekroczyła poziom 5000 dolarów za uncję. Nie sprawiło to jednak, by największy nabywca złota na świecie, Narodowy Bank Polski, wycofywał się z tego rajdu rynkowego czy zwalniał tempo

— pisze niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w internetowym wydaniu. Niemcom bardzo nie podoba się prezes banku prof. Adam Glapiński.

Od objęcia stanowiska prezesa banku centralnego przez Adama Glapińskiego dziesięć lat temu rezerwy tego metalu szlachetnego wzrosły ponad pięciokrotnie. W publikacjach banku centralnego 75-letni ekonomista pozuje przed regałami pełnymi sztabek złota i opisuje się jako złoty prezes

— piszą złośliwie na łamach FAZ.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Adam Glapiński na niemieckim celowniku! Tak Tusk ma się dobrać do rezerw NBP? Skandaliczna propozycja Bachmanna!

Zazdrosny Bundesbank

Jakie decyzje zadowoliłyby zatem niemieckich bankierów? Zamiast kupować złoto i zwiększać polskie rezerwy złota, Niemcy woleliby, aby prezes NBP skupił się na wepchnięciu nas do strefy euro. FAZ ubolewa, że szef polskiego banku centralnego nie widzi możliwości wejścia Polski do Strefy euro.

Nie pozostało bez komentarza również to, że od zeszłego roku polskie rezerwy złota przewyższają rezerwy Europejskiego Banku Centralnego (EBC) wynoszące 506 ton. Ma to być sygnał siły narodowej, nawet jeśli w systemie euro rezerwy złota są utrzymywane przez krajowe banki centralne. Na przykład niemiecki Bundesbank, jako drugi co do wielkości posiadacz rezerw złota po amerykańskiej Rezerwie Federalnej, dysponuje 3350 tonami

— dodaje niemiecki dziennik i dodaje, że Narodowy Bank Polski jest największym kupcem złota na świecie.

CZYTAJ TAKŻE: Rozsądna polityka procentuje! Prezes Glapiński: „Zasoby złota stanowią 25 proc. wszystkich rezerw NBP”. A co z obniżką stóp procentowych?

Robert Knap/DW/FAZ