GOG niedawno zmienił właściciela, a już pojawiły się pierwsze kontrowersje. Osią sporu stało się wykorzystanie AI w materiałach promujących nową, zimową wyprzedaż. Internauci szybko wychwycili charakterystyczne błędy i nieścisłości na grafikach, które jednoznacznie wskazywały na ich generatywne pochodzenie. Głos w sprawie zabrała wspomniana pracowniczka działu graficznego, dzieląc się przy okazji swoją prywatną opinią na ten temat.

GOG używa AI, co nie podoba się graczom

Na GOG-u trwa właśnie noworoczna wyprzedaż, którą promuje baner budzący uzasadnione wątpliwości. Gracze natychmiast zwrócili uwagę na liczne błędy i w mediach społecznościowych skrytykowali platformę za nieudolne wykorzystanie sztucznej inteligencji.

Postać na grafice wpatruje się w przestrzeń, telewizor ustawiony jest frontem do widza (zamiast do gracza), a u dołu leży zdeformowana, wręcz rozpływająca się konsola SNES. Całość wywołuje tym większy dysonans, że GOG to platforma kojarzona z graniem na PC, a nie ze stacjonarnymi konsolami retro.

Niektórzy nie mają złudzeń – sztuczna inteligencja jest tańsza i generuje treści błyskawicznie, co pozwala na znaczną redukcję kosztów. Należy więc oczekiwać, że tego typu grafik będzie pojawiać się coraz więcej. Na pytanie, dlaczego GOG nie zlecił pracy profesjonalnemu artyście, co dodatkowo zacieśniłoby więzi z użytkownikami, odpowiedział internauta o nicku Radaggarb. Jego wpis sugeruje, że może on dysponować wiedzą z wewnątrz firmy:

GOG tradycyjnie bardzo niechętnie płacił za jakąkolwiek pracę, która nie była wykonywana wewnętrznie w Polsce. Jak widać, ta polityka jeszcze nie uległa zmianie.

Wiadomo na pewno, że grafikę wygenerowała sztuczna inteligencja, ponieważ na forum platformy to potwierdziła jedna ze starszych graficzek GOG-a KosmicznaPluskwa:

Dobrze, żeby wyjaśnić sytuację – obecny baner wyprzedażowy jest w pełni wygenerowany przez AI. To nie jest moja praca. To wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat. Mój zespół jest teraz znacznie mniejszy niż kiedyś, a wymagania na tym stanowisku są zupełnie inne, niż były dawniej.

Wpis ten sugeruje, że obecna sytuacja kadrowa i warunki pracy w firmie sprawiły, iż sięgnięcie po sztuczną inteligencję było nieuniknione. Mimo to KosmicznaPluskwa nie kryje swojego krytycznego podejścia do tej technologii. Zwróciła ona uwagę na szerszy problem – nawet pamiątki w znanych turystycznie miejscach są coraz częściej tworzone „po kosztach” z wykorzystaniem generowanych grafik, którym brakuje „duszy” i artystycznego zaangażowania.

Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!