Rzadko się zdarza, by zespół przegrał 0:6, a w obozie przegranych panowała wielka radość. A tak było po przegranej Karabachu z Liverpoolem. W innych meczach padły bowiem na tyle korzystne wyniki, że mistrz Azerbejdżanu sensacyjnie po raz pierwszy awansował do fazy play off.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaką rolę odgrywał Mateusz Kochalski w sukcesie Karabachu?
Ile goli Mateusz Kochalski puścił w meczu z Liverpoolem?
Jakie transfery planuje Karabach związane z Kochalskim?
Kto jest trenerem drużyny Karabach?
Wyprzedził w końcowej tabeli fazy ligowej takie kluby jak Benfica Lizbona, Olympique Marsylia, PSV Eindhoven, Athletic Bilbao, Napoli, Ajax czy Villarreal, które są znacznie bogatsze, mają o wiele bardziej znanych piłkarzy i nieporównywalnie więcej sukcesów na europejskiej arenie. Z tego grona jedynie Benfica rzutem na taśmę też wywalczyła awans.
– Wszyscy są szczęśliwi. To historyczny moment dla naszego futbolu – mówi nam po sensacyjnym awansie Karabachu do fazy play-off Elsevar Mammadov z Quafquazinfo.net. – Nie ma rozczarowania, bo Liverpool jest mocnym zespołem i spodziewaliśmy się porażki. Jest tylko radość i euforia – dodaje.
To największa sensacja tej edycji Ligi Mistrzów. Pod względem wartości kadry Karabach na portalu Transfermarkt Karabach był 34. na 36 drużyn, z wyceną 28,5 mln euro, mocno odstając od reszty. Czwarte od końca Bodo/Glimt ma zespół wyceniany dwukrotnie wyżej. Mało tego, np. Raków, Lech, Widzew, Legia i Jagiellonia mają wyższe wyceny, a Pogoń i Cracovia minimalnie niższą.
Dopiero drugi raz zagrał w LM. Wcześniej w sezonie 2017/18, zdobył dwa punkty. Azerski zespół po raz pierwszy wystąpi w fazie pucharowej Champions League. Teraz wywalczył aż 10 (ale w ośmiu meczach) dzięki temu, że pokonał Benficę (3:2), FC Kopenhagę (2:0) i Eintracht Frankfurt (3:2). Zremisował tylko z Chelsea (2:2).
Awans Bodo/Glimt też był sensacją, ale jednak nieco mniejszą, bo ten klub już wcześniej odnosił sukcesy w europejskich pucharach, a w zeszłym sezonie doszedł do półfinału Ligi Europy.
Świetne występy Mateusza Kochalskiego
Duża rolę w sukcesie azerskiego klubu odegrał Mateusz Kochalski. Bronił we wszystkich meczach eliminacyjnych, a potem w fazie ligowej.
– Po odejściu Ibrahima Sehicia Karabach nie potrafił znaleźć bramkarza, który pewnie by bronił. Ale z przyjściem Kochalskiego to się zmieniło. Wiele wniósł do Karabachu. Był pewny i pomagał drużynie w kluczowych momentach. To nie przypadek, że fani , którzy notorycznie domagali się sprowadzenia nowego bramkarza, przestali tak robić, bo mają wiarygodnego bramkarza jak Kochalski. W tej chwili jest najlepszym bramkarzem w Azerbejdżanie, patrząc na ligę i europejskie puchary – mówi Mammadov.
Spodziewa się, że Polak niebawem odejdzie. – Na pewno dostanie oferty z czołowych europejskich klubów. Sądzę, że już teraz są. Kochalski na pewno wzmocnił Karabach. Będzie trudno go zatrzymać. Latem z pewnością pojawią się bardzo dobre oferty. Będzie kosztować co najmniej 10 mln euro, bo jest bardzo dobry i niesamowicie broni w Lidze Mistrzów – mówi.
Transfermarkt wycenia go jednak na zaledwie dwa mln euro. – Nie sądzę, żeby to była realistyczna cena. Bramkarze na tyle wyceniani są od Kochalskiego słabsi. On będzie tylko lepszy – przekonuje azerski dziennikarz.
Byłby to rekord sprzedażowy klubu. Dotąd najwięcej zainkasował za Brazylijczyka Juninho (5 mln euro od Flamengo w 2024 r.).
Rekordowy transfer do klubu jest jeszcze skromniejszy. Według Transfermarkt to jedynie 1,28 mln. Tyle kosztował Richard Almeyda w 2012 r. Sprowadzony za 900 tys. euro Kochalski jest czwarty na tej liście.
To pokazuje, jak skromnymi w europejskiej skali pieniędzmi obraca Karabach. Takie transfery w tej chwili już nawet w Ekstraklasie nie robią wielkiego wrażenie. Do Widzewa Karabachowi daleko, a Lech, Legia czy Raków też potrafią wydać więcej.
Latem wg Transfermarkt kwoty odstępnego wyniosły jedynie 900 tys. – Trochę więcej, półtora miliona euro – prostuje Mammadov.
Azerski Alex Ferguson zbudował silny klub
Ten sukces to zasługa trenera Gurbana Gurbanova. Prowadzi zespół od 2008 r. – Gurban zawsze potrafi wybrać dobrych zawodników. Często sprowadza piłkarzy bez odstępnego. Przykładem jest Joni Montiel. Występował w Hiszpanii, ale przez ostatni rok nie grał w piłkę. Przyszedł do Karabachu i doznał kontuzji, ale Gurban czekał, by dać mu szansę, by pokazał swoje umiejętności. Teraz Montiel jest jednym z najlepszych piłkarzy Karabachu. Takich przykładów jest więcej – mówi Mammadov.
Jednym z nich może być Camilo Duran. Przyszedł z występującego w drugiej lidze portugalskiej za 200 tys. euro Portimonense i strzelił cztery gole w LM, zostając najlepszym snajperem drużyny w tych rozgrywkach.
– Może zdobył cztery bramki, ale nie jest bardzo dobry. To piłkarz na miarę ligi azerskiej, ale Karabach ma system. Inny piłkarz też mógłby strzelać – mówi Mammadov.
– Gurban Gurbanov jest bardzo dobry w selekcji. Ma asystenta, który wybiera piłkarzy, jest dyrektor sportowy Emrah Celikel, działa oczywiście grupa skautów w różnych krajach, którzy obserwują zawodników, ale to Gurban podejmuje decyzję. On jest symbolem. Gdyby go nie było, Karabach nie osiągnąłby tych sukcesów. Wszystkie wyniki zależą od niego. To jego widza i dyscyplina, jaką wprowadził, stoi za tym wynikiem. W Karabachu ostatnie słowo zależy od niego. To tajemnica sukcesu. Jest Aleksem Fergusonem Karabachu – mówi, nawiązując do słynnego Szkota, który przez 27 lat prowadził Manchester United.
– Zbudował bardzo dobry zespół, opierając się na mocnej defensywie. Karabach 12 lat gra w fazie grupowej lub ligowej europejskich pucharach, to niesamowity wynik. Gurbanov świetnie analizuje rywali – mówi Mammadov.
W fazie play off Karabach zmierzy się z Paris Saint-Germain lub Newcastle. Losowanie fazy play off odbędzie się w piątek o 12.
Problemy rewelacji Ligi Mistrzów
– Z piłkarzy najlepszy w tym sezonie jest Elvin Cafarguliyev – mówi. To zaledwie jeden z dwóch Azerów w pierwszej jedenastce tego klubu.
Karabach odniósł wielki sukces w Lidze Mistrzów, ale nie jest pewien, czy w przyszłym sezonie wystąpi choćby w jej eliminacjach. W lidze po 17 meczach ma 36 punktów, cztery mniej od Sabahu Baku Tymoteusza Puchacza.
– W lidze Gurbanov daje odpocząć piłkarzom, a najlepszy skład wystawia w Lidze Mistrzów – mówi.
Sukces jest niezwykły także z innego względu. Od ponad 30 lat nie może grać w mieście, z którego się wywodzi, Agdamie. Zostało całkowicie zniszczone w wyniku wojny o Górski Karabach, a klub musiał przenieść się do Baku.