Zima nad polskim morzem potrafi być fascynująca. Turyści, którzy udali się na ferie w okolice Mikoszewa, mają prawdziwe szczęście. Właśnie teraz na tamtejszej plaży można zobaczyć wspaniałe rzadkie zjawisko — torosy, czyli ogromne wały lodu wypychane przez morze na brzeg.
Gdzie pojawiły się torosy?
Co powiedziała turystka o swojej wycieczce?
Jakie niebezpieczeństwo występuje na plaży w Mikoszewie?
Jakie rady dali internauci na temat wyjazdu nad Bałtyk zimą?
Chociaż nadbałtycki zimowy krajobraz robi ogromne wrażenie, tiktokerka @asia_olowska wskazuje minusy swojej wycieczki do Mikoszewa.
„Pojechałam zobaczyć polską Arktykę i żałuję tej decyzji” — wyjawia. Jak dodaje, do Mikoszewa przyciągnęły ją torosy. „Taka okazja może się nie powtórzyć, więc musiałam to zobaczyć” — podkreśla i zaznacza, że widoki zrobiły na niej ogromne wrażenie.
„Byłam tym wszystkim zachwycona, ale do pewnego momentu. Torosy nie pojawiły się bez powodu — na całej plaży jest niebezpieczny lód. W ciągu tego dnia widziałam tyle upadających ludzi, ile nigdy w życiu. Niestety, mimo ogromnej ostrożności, ja również doznałam wypadku (…). Miałam wycieczki po SOR-ach”
— relacjonuje turystka.
Tiktokerka podsumowała swój wyjazd w następujący sposób: „Warto, ale się nie opłaca”. W opisie nagrania apeluje: „Uważajcie na siebie”.
Komentarze pod nagraniem są podzielone. Niektórzy internauci stwierdzili, że właśnie takich warunków należy się spodziewać, wybierając się nad Bałtyk o tej porze roku. Inni zauważyli, że na taką wyprawę warto zabrać ze sobą raczki, które ułatwiają poruszanie się po śliskim terenie.