Notowania Nicoli Zalewskiego u Raffaele Palladino w ostatnim czasie znacząco wzrosły. Polak zbiera sporo minut i, z małymi wyjątkami, rozpoczyna mecze w pierwszym składzie. Jest w dobrej formie, co nie uciekło uwadze klubów, które chcą się wzmocnić w styczniowym oknie transferowym. Jak informuje Gianluca Di Marzio, zapytanie w jego sprawie złożyła jedna z angielskich ekip.
Zimowe okno transferowe zbliża się do końca. Jak to w środku sezonu, kluby często uzupełniają braki w kadrach lub po prostu wzmacniają się względem początku sezonu. Pierwszy przypadek dotyczy m.in. West Hamu. Klub z Londynu na 15 meczów przed końcem Premier League znajduje się w strefie spadkowej i poczynił już pewne transfery, które mają pomóc w walce o utrzymanie. Na London Stadium trafili już Taty Castellanos, Pablo czy Adama Traore. Według włoskiego dziennikarza Młoty miały pytać także o Zalewskiego.
Il @WestHam ha chiesto informazioni all’@Atalanta_BC a per Nicola Zalewskihttps://t.co/pxFp9JQb0g
— Gianluca Di Marzio (@DiMarzio) January 29, 2026
Transfery. West Ham United pytał o Nicolę Zalewskiego
Wychowanek AS Romy przeniósł się do Bergamo zeszłego lata. Atalanta zapłaciła za niego Interowi Mediolan około 17 mln euro. O ile na początku sezonu grał regularnie w podstawowym składzie, tak z biegiem czasu Ivan Jurić stawiał na niego coraz rzadziej. Zbawienne dla Polaka było zwolnienie Chorwata. W jego miejsce został zatrudniony Raffaele Palladino.
Los zaczął sprzyjać Zalewskiemu. Wkrótce po przybyciu nowego szkoleniowca kontuzji nabawił się jeden z wahadłowych, Raoul Bellanova. Na Puchar Narodów Afryki wyjechał z kolei Ademola Lookman, co otworzyło Polakowi większą możliwość gry także wyżej. Nicola ją wykorzystał. W ostatnich sześciu meczach Serie A wychodził w pierwszym składzie. Jego liczby powinny prezentować się lepiej – zaliczył asystę – ale i tak dużo dawał swojej drużynie. Doszła do tego też asysta w Lidze Mistrzów.
Jak informuje Di Marzio, West Ham złożył tylko zapytanie. Atalanta nie otrzymała oferty za Zalewskiego. Ta z pewnością musiałaby być wysoka – klub nie pozbędzie się łatwo zawodnika, za którego pół roku temu płacił prawie 20 mln euro. Transfer wydaje się więc mało prawdopodobny, biorąc także pod uwagę odejście Daniela Maldiniego do Lazio.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Fot. Newspix.pl