Dlaczego o tym piszemy?

Powtórzona II tura wyborów w Polsce 2050 odbędzie się w sobotę 31 stycznia. Internetowe głosowanie potrwa od godz. 16 do 22, ale przy użyciu innego niż poprzednio systemu informatycznego, aby uniknąć błędów z głosowania 12 stycznia.

W II turze zmierzą się: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz — minister funduszy i polityki regionalnej oraz Paulina Hennig-Kloska — minister klimatu i środowiska. W przestrzeni publicznej pojawiały się jednak informacje, że w fotelu lidera widziałby się nadal Szymon Hołownia.

Jaka jest liczba procentowa Polaków, którzy chcą, aby Szymon Hołownia pozostał liderem?

Kiedy odbędzie się II tura wyborów przewodniczącego Polski 2050?

Ile osób nie ma zdania na temat Szymona Hołowni?

Kto będzie rywalem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w II turze wyborów?

Co Polacy myślą o Szymonie Hołowni?

Pracownia SW Research na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytała Polaków, „czy Pani/Pana zdaniem Szymon Hołownia powinien pozostać przewodniczącym Polski 2050?”. Wyniki na pewno nie ucieszą byłego marszałka Sejmu. Na tak zadane pytanie ankietowani odpowiedzieli następująco:

  • 21,3 proc. badanych odpowiedziało „tak”.
  • 37 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi „nie”.
  • 20,8 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

Natomiast 20,9 proc. badanych jest zdania, że Polska 2050 przestanie istnieć.

Co wiemy o sytuacji w Polsce 2050?

O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w I turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.

W związku z wyborami przewodniczącego ugrupowania, unieważnieniem ich II tury, a także z wyborami przez klub Rady Krajowej Polski 2050 doszło w ostatnich tygodniach w ugrupowaniu do sporów, toczonych również za pośrednictwem mediów, w tym społecznościowych, między kilkoma grupami. Pojawiały się różne scenariusze rozwiązania sytuacji np. poprzez ponowne rozpisanie wyborów przewodniczącego, w pewnym momencie nawet ustępujący lider partii Szymon Hołownia, który zapowiedział, że nie będzie się ponownie ubiegał o kierownictwo partii, nie wykluczył startu. Pojawił się też pomysł, by Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska współprzewodniczyły ugrupowaniu.

Czytaj także: