„Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) prognozuje, że w piątek, 30 stycznia, może dojść do wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety. Zjawisko to dotyczy obiektu znajdującego się obecnie na orbicie i jest związane z naturalnym procesem deorbitacji. Na obecnym etapie nie ma wskazań do podejmowania jakichkolwiek działań przez obywateli” — informuje komunikat RCB.
Kiedy dokładnie fragment rakiety ma wejść w atmosferę?
Gdzie dokładnie mogą wystąpić przeloty nad Polską?
Jakie są wskazania dla obywateli dotyczące tej sytuacji?
Jaką masę ma fragment rakiety?
Chińska rakieta na orbicie. Możliwy przelot na Polską
Według najnowszych doniesień szacowane okno czasowe czasu polskiego to godziny: 9.09 –13.21. RCB zastrzega jednak, że prognozy są obarczone niepewnością, a dokładny moment oraz miejsce wejścia obiektu w atmosferę mogą się zmienić pod wpływem nowych danych obserwacyjnych.
Centrum zapewniło, że eksperci na bieżąco analizują sytuację i że RCB jest w stałym kontakcie z Polską Agencją Kosmiczną.
Jak czytamy w komunikacie POLSY, „możliwe są przeloty nad terytorium Polski: nad Bieszczadami (7:23:41 – 7:23:48 UTC), w pasie linii brzegowej Morza Bałtyckiego (od Szczecina po Hel, 8:53:56 – 8:54:41 UTC), oraz Suwalszczyzną (od Mierzei Wiślanej po granicę z Białorusią w okolicach Dąbrowy Białostockiej, 11:55:32 – 11:56:26 UTC)”.
W komunikacie podane są godziny uniwersalnego czasu UTC. W przypadku Polski, w zimę, należy przesunąć czas o jedną godzinę. Nad Bałtykiem przelot jest możliwy o godz. 9.54, nad Suwalszczyzną o godz. 12.54.
Chińska rakieta wejdzie w atmosferę Ziemi
Chodzi o obiekt oznaczony ZQ-3 R/B (NORAD: 66877, COSPAR: 2025-282A), którego masę szacuje się na ok. 11 ton. Jego struktura jest nieznana i, jak napisano, „może on nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze Ziemi”.
POLSA dodała, że w środę (28 stycznia) ok. godz. 01:02 UTC (02:02 polskiego czasu zimowego) jeden z południowoamerykańskich teleskopów POLON-Chile B zarejestrował przelot stopnia rakiety ZQ-3. Obiekt znajdował się wtedy na wysokości ok. 280 km.
„Trajektoria obiektu w obecnym momencie pozostaje zgodna z predykcjami, które mogą zmienić się m.in. ze względu na właściwości aerodynamiczne stopnia rakiety oraz niedawną aktywność słoneczną — śledzenie obiektu za pomocą sensorów optycznych i radarowych pozwala na zmniejszenie niepewności przewidywań” — podała POLSA na swojej stronie.