Joanna Jabłczyńska to jedna z tych postaci polskiego show-biznesu, które od lat konsekwentnie łączą kilka światów — aktorstwo, prawo i działalność społeczną. Szerokiej publiczności dała się poznać jeszcze jako dziecko, gdy w drugiej połowie lat 90. zaczęła pojawiać się w serialach i programach telewizyjnych. Prawdziwą rozpoznawalność przyniosła jej jednak rola Marty Konarskiej w serialu „Na Wspólnej”, z którą jest związana od początku emisji i która na stałe wpisała ją w historię polskiej telewizji.

Równolegle z karierą aktorską Jabłczyńska postawiła na solidne wykształcenie. Ukończyła studia prawnicze i zdobyła uprawnienia radcy prawnego, co w środowisku artystycznym wciąż jest rzadkością. Sama wielokrotnie podkreślała, że prawo daje jej poczucie stabilności i niezależności, a także pozwala zachować dystans do świata show-biznesu.

Polecamy: Joanna Jabłczyńska mówi to po raz pierwszy. „Odchodzę od kancelarii”

W programie „halo tu polsat” wyjawiła, że powoli odchodzi z kancelarii.

Tak szczerze, po latach to już bardzo odchodzę od kancelarii i od pracy prawnika. Jest to taki fajny plan B, ale za dużo mnie to kosztuje. Jest to nieopłacalne życiowo

— wyznała.

Polecamy: Wieczorami nie wracał do domu. O zdradzie dowiedziała się jako ostatnia

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Joanna Jabłczyńska odchodzi z kancelarii?

Co sprawia, że Joanna Jabłczyńska czuje brak satysfakcji w pracy prawnika?

Jakie są nieuczciwe praktyki, o których wspomina Joanna Jabłczyńska?

Jakie połączenie dziedzin kariery ma Joanna Jabłczyńska?

Joanna Jabłczyńska o karierze radcy prawnego

Aktorka w rozmowie z Plotkiem wyjawiła, dlaczego podjęła taką decyzję. Tym bardziej, że nie może narzekać na brak zleceń. Chodzi o… rozczarowanie tym, jak wygląda praca na rynku prawniczym.

Z przykrością stwierdzam, iż wygrane postępowania czy też idealnie wynegocjowane umowy nie dają satysfakcji w świecie, w którym obecnie funkcjonujemy. Większość sądów posiada zdecydowanie zbyt wiele postępowań sądowych, więc trwają one wiele lat. Lat, w trakcie których wierzyciele wykorzystują wszystkie możliwe luki w prawie, aby przedłużyć trwające postępowania czy też „uciec z majątkiem” celem zniechęcenia do walki o sprawiedliwość

— tłumaczyła.

Joanna Jabłczyńska

Joanna JabłczyńskaPiotr Andrzejczak / MW Media

Wielokrotnie umowy nie są realizowane. Gwiazda podkreśla, że dochodzi do wielu nieprzyjemnych sytuacji.

Umowy, szczególnie gdy reprezentuje się np. artystę, a drugą stroną jest „znacząca firma”, często nie są realizowane właśnie z powodu poczucia wyższości. Niestety nie istnieją umowy, które mogłyby skutecznie zabezpieczyć przed nieuczciwością strony, która czuje się bezkarna, ponieważ może powiedzieć „jeśli nie zrobisz tego, czego oczekujemy, wbrew postanowieniom umowy, to pieniądze zobaczysz najwcześniej za kilkanaście lat, po drugiej instancji, ponieważ nas stać na prawników”

— dodaje.

Na koniec Joanna Jabłczyńska przyznała:

Nie czuję satysfakcji z tego, że mogę zarobić więcej, jeśli kolejna rozprawa nie odbędzie się z powodu nieuczciwych praktyk drugiej strony. Nie sprawia mi przyjemności pobieranie pieniędzy za negocjowanie, a następnie zawieranie przez mojego klienta umowy, która nie będzie respektowana, z powodów wskazanych powyżej

Na szczęście moja sytuacja osobista, zawodowa i finansowa pozwala mi na wybieranie tego, co sprawia mi prawdziwą satysfakcję

Joanna Jabłczyńska (2015 r.)

Joanna Jabłczyńska (2015 r.)Andras Szilagyi / MW Media

Joanna Jabłczyńska (2020 r.)

Joanna Jabłczyńska (2020 r.)Paweł Wrzecion / MW Media

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.