Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski nie jeden raz rozstawali się i wracali do siebie. Ostatnio okazało się, że ich związek należy do przeszłości, a freakfighterka ujawniła kulisy rozpadu relacji. Wyznała wówczas, że w wigilię się zaręczyli i planowali ślub na 18 maja 2026 r. Dowiedziała się jednak, że narzeczony nie był z nią szczery.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Marianna Schreiber rozstała się z Piotrem Korczarowskim?
Jakie plany mieli Marianna i Piotr przed rozstaniem?
Jak Marianna opisuje swój ideał mężczyzny?
Czy Marianna namawiała Piotra do walki w freakfightach?
„Nie widziałam, że w tym samym momencie i tego samego dnia, gdy pisał, że jestem tą jedyną miłością jego życia — pisał innej kobiecie, że jeszcze »tej jedynej« nie znalazł, tak pomiędzy zagadywaniem o łóżkowe sprawy a krytyką moich oczu” — wyznała w sieci, pokazując dowody.
Marianna Schreiber zapytana o byłego partnera. Mówi wprost
W najnowszym Q&A jeden z internautów zapytał Mariannę Schreiber, czy denerwuje ją, że Korczarowski wciąż pisze o niej na Instagramie.
„Nie wiem, co Piotr pisze, ale każdemu z moich byłych partnerów życzę dobrze. Po prostu. Nie będę do niczego się odnosiła. Idę do przodu. Jestem szczęśliwa. Nie ma sensu rozdrapywać ran. To nikomu nie pomaga w budowaniu przyszłości” — oznajmiła.
Screen z profilu Marianny SchreiberInstagram/marysiaschreiber
Marianna Schreiber opowiada o swoim ideale mężczyzny
Była żona posła PiS Łukasza Schreibera została poproszona o opisanie swojego ideału mężczyzny.
„To przede wszystkim ktoś dla kogo priorytetem jest rodzina. Nie w słowach, ale w czynach. Nie chcę, żeby ktoś mi pisał i mówił codziennie wierszy, tylko pokazał w działaniu. To ktoś, kto stara się zrozumieć, jest cierpliwy i nie oczekuje, że zmienię się w całości pod jego oczekiwania. To ktoś, kto będzie stawiał mnie na pierwszym miejscu i kochał całym sercem” — wyznała.
„I nie, nie ma znaczenia wygląd, pozycja i pieniądze. To po prostu musi być dobry człowiek, który nie podda się w walce o mnie w momencie, gdy życie ze mną na pewno nie należy do najłatwiejszych poprzez internet” — zapewniła.
Screen z profilu Marianny SchreiberInstagram/marysiaschreiber
Inny internauta zapytał, czy Schreiber namawiała Korczarowskiego do udziału we freakfightach. „Wręcz odradzałam, bo wiem, jaki to jest trudny i destrukcyjny często świat, w którym jest ciężko zachować równowagę psychiczną i równowagę w codzienności, by nie brać do siebie wielu rzeczy i aby nie miały na człowieka wpływu. Piotr wtedy miał kiepską sytuację finansową i zależało mu, żeby zarobić na odbudowanie swojej telewizji internetowej. Często sam o tym mówił. Chciał też zarobić na życie. To akurat jest zrozumiałe. Ale to ciężki kawałek chleba. Widzę, z czym się mierzy” — stwierdziła Marianna Schreiber.
Screen z profilu Marianny SchreiberInstagram/marysiaschreiber