Ministerstwo Finansów obiecywało, że Krajowy System e-Faktur zakończy erę zagubionych maili i papierologii. Rządowa chmura miała stać się jedynym centrum dowodzenia fakturami w firmie. Rzeczywistość weryfikuje jednak te plany. Najwięksi gracze na rynku – leasingodawcy czy operatorzy kart paliwowych – nie zamierzają polegać na państwowym systemie w relacjach z klientem. Zamiast uproszczenia, czeka nas „wizualizacja faktury” i dublowanie pracy. KSeF stanie się tylko smutnym obowiązkiem, a biznes i tak będzie toczył się na skrzynkach mailowych.

Miał być koniec z PDF-ami i zbieraniem faktur z e-maila, kont w portalach rozliczeniowych itp. Ale będzie tego jeszcze więcej

Wizja roztaczana przez urzędników była kusząca: logujesz się do jednego systemu i widzisz wszystko. Faktury za prąd, leasing, paliwo i usługi IT – wszystko w jednym miejscu, gotowe do pobrania i opłacenia. Żadnego szukania w SPAM-ie, żadnego dzwonienia z pytaniem „czy faktura dotarła?”. KSeF 2.0, który wejdzie w życie obowiązkowo w 2026 roku (luty dla dużych, kwiecień dla reszty), miał być cyfrowym sercem polskiego biznesu.

Wygląda jednak na to, że pacjent będzie miał dwa serca, co rzadko kończy się dobrze dla organizmu. Przedsiębiorcy, zwłaszcza ci więksi, wystawiający tysiące faktur miesięcznie, już teraz zapowiadają: KSeF traktujemy jako wymóg prawny, ale faktury do klientów będziemy wysyłać „po staremu”. To znaczy „wizualizacje faktur”, bo formalnie faktury będą tylko w KSeF. A dlaczego i skąd takie zapowiedzi? Bo nikt nie wierzy, że przeciętny Kowalski prowadzący firmę budowlaną będzie codziennie logował się na rządowe serwery, by sprawdzić, czy ma coś do zapłaty.

Wizualizacja faktury, czyli stara faktura, która fakturą w KSeF 2.0 nie jest – niezłe zamieszanie, prawda?

Tutaj na scenę wchodzi nowe, kluczowe pojęcie: wizualizacja faktury. Ponieważ zgodnie z nowymi przepisami, w znaczeniu prawnym i prawidłowo wystawioną fakturą będzie ustrukturyzowany plik w KSeF, to, co otrzymamy na maila, nie może się już tak oficjalnie nazywać.

Firmy znalazły więc furtkę. Będą wysyłać nam dokumenty wyglądające identycznie jak dotychczasowe PDF-y – z NIP-em, pozycjami i kwotą do zapłaty – ale z dopiskiem „Wizualizacja faktury” lub „Załącznik do faktury KSeF”. Zresztą – jak zwał, tak zwał, kreatywność może prowadzić do różnego nazewnictwa, ale nie będzie to już formalna faktura. Prawnie jest to tylko obrazek informacyjny. Księgowo – dokument bez znaczenia (bo liczy się to, co w KSeF). Ale biznesowo? To właśnie ten dokument w praktyce jeszcze pewnie długo będzie podstawą do wykonania przelewu.

Tworzy się więc absurdalny dualizm zamiast ułatwienia. Mamy supernowoczesny system państwowy, w którym odbywa się ruch formalny, oraz równoległy drugi obieg wizualizacji faktur w mailach i systemach fakturowania. W tym świetle KSeF 2.0 nie wygląda na ułatwienie, ale kolejny formalny obowiązek względem państwa i triumf fiskalizmu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Strach o płynność finansową przyczyną drugiego obiegu wizualizacji faktur – więksi gracze nie wierzą w KSeF 2.0

Skąd ten opór przed pełnym przejściem na KSeF? Odpowiedź jest prosta: obieg kasy w firmie. Duże firmy leasingowe, telekomy czy dostawcy mediów panicznie boją się zatorów płatniczych. Doskonale wiedzą, że zmiana przyzwyczajeń klientów trwa miesiącami. Jeśli przestaną wysyłać maile z załącznikami, a jedynie wyślą plik do rządowej chmury, wielu kontrahentów po prostu zapomni zapłacić – bo nie sprawdzi w KSeF, albo w początkowym okresie nie będzie potrafiło.

Zwłaszcza, że szef KAS niedawno przecież otwarcie przyznał, że do końca 2026 rok przedsiębiorcy nie będą karani za KSeF, jeżeli nie dopełnią tam obowiązków – pisaliśmy o tym niedawno w innym tekście (bo przepisy dotyczące karania wejdą dopiero od stycznia 2027 r.). To tym bardziej budzi niepokój masowych wystawców faktur. Skoro samo państwo przyznaje, że cały obecny rok 2026 to taki okres przejściowy i mruga okiem do przedsiębiorców, że nikomu głowy nie urwie jeszcze w tym roku za nieprawidłowości w KSeF – to dlaczego w KSeF mieliby wierzyć sami przedsiębiorcy? Przynajmniej już w 2026 roku.

– Nie możemy sobie pozwolić na to, by klient tłumaczył się brakiem dostępu do Internetu czy awarią po stronie ministerstwa, albo trudnościami w zalogowaniu – to głosy przedsiębiorców. Dlatego wolą dublować faktury wystawiane w KSeF i wysyłać wizualizacje, niż ryzykować utratę płynności.

KSeF jako cyfrowy magazyn, do którego nikt nie zagląda, chyba że już bezwzględnie musi

Co to oznacza dla przeciętnego przedsiębiorcy? Że obietnica „jednego okienka” do faktur na razie leży w gruzach. Zamiast uproszczenia, księgowi będą mieli dwa razy więcej pracy przy weryfikacji. Trzeba będzie sprawdzić, czy „wizualizacja” z maila zgadza się z tym, co widnieje w KSeF albo przeciwnie – jeżeli przedsiębiorca będzie sumienny i będzie sprawdzał w KSeF, czy ma coś do opłacenia, to gdy otrzyma od kontrahenta innym kanałem komunikacji wizualizację – będzie sprawdzał, czy to już to samo, co płacił na podstawie faktury w KSeF, czy jeszcze inna należność. To zajmie czas.

KSeF, zamiast stać się centrum fakturowania i analityki dla firm, może zostać zredukowany do roli wielkiego, cyfrowego archiwum dla Urzędu Skarbowego. Będziemy tam wrzucać legalne faktury, bo musimy, żeby nie dostać kary (przynajmniej po 2026 roku).

Miał być skok w nowoczesność, a szykuje nam się cyfryzacja biurokracji, w której technologia zamiast zastępować stare procesy, jedynie dokłada nową warstwę obowiązków. KSeF 2.0 wchodzi w życie już zaraz, teraz, ale polski biznes zostanie w epoce PDF-a jeszcze bardzo długo.

FAQ – Najczęściej zadawane pytaniaKiedy KSeF 2.0 stanie się obowiązkowy dla dużych firm i pozostałych przedsiębiorców?

KSeF 2.0 ma być obowiązkowy w 2026 roku: w lutym dla dużych firm, w kwietniu dla pozostałych przedsiębiorców.

Czym jest „wizualizacja faktury” w KSeF 2.0 i jaki ma status księgowy?

„Wizualizacja faktury” to dokument wysyłany mailem, wyglądający jak dotychczasowy PDF z fakturą, ale niebędący formalną fakturą KSeF. Prawnie jest to tylko „obrazek informacyjny”. Księgowo – dokument bez znaczenia.

Dlaczego duże firmy leasingowe i dostawcy mediów chcą wysyłać wizualizacje faktur mimo KSeF 2.0?

Powodem jest strach o płynność finansową i zatory płatnicze. Firmy nie wierzą, że klienci będą regularnie sprawdzać rządową chmurę, dlatego wolą dublować KSeF wizualizacjami.

Jakie skutki dla przedsiębiorców ma równoległy obieg KSeF 2.0 i wizualizacji faktur?

Zamiast uproszczenia rośnie liczba zadań: trzeba weryfikować zgodność wizualizacji z danymi w KSeF i odwrotnie. KSeF może stać się cyfrowym archiwum dla Urzędu Skarbowego, a nie centrum fakturowania.

Czy będą nakładane kary za nieprzestrzeganie KSeF 2.0 lub błędy?

Szef KAS przyznał, że do końca 2026 roku przedsiębiorcy nie będą karani za KSeF, jeżeli nie dopełnią tam obowiązków. Przepisy dotyczące karania wejdą dopiero od stycznia 2027 r.