W skrócie:
- W piątek opisaliśmy w Onecie historię żołnierza, który strzegąc polskiej granicy, postrzelił przypadkowo nielegalnego migranta, za co otrzymał zarzuty karne
- Były szef MON nie pozostawił suchej nitki na osobach odpowiedzialnych za tę decyzję. „I co robi państwo? Zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta” — napisał na X
- „Tak nie buduje się bezpieczeństwa państwa. Tak łamie się kręgosłup armii” — skonkludował działania wobec żołnierza
Podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy, żołnierz przypadkowo postrzelił obywatela Syrii. Biegli sądowi orzekli, że jego pistolet miał wady konstrukcyjne. Prawnicy argumentują, że żołnierz działał w obronie kraju. Mimo to otrzymał zarzuty karne. Postrzelony Syryjczyk zamieszkał w Polsce i domaga się odszkodowania od żołnierza.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie zarzuty postawiono żołnierzowi?
Kto krytycznie odniósł się do działań prokuratury?
Co Mariusz Błaszczak napisał o Donaldzie Tusku?
Jakie są opinie biegłych w sprawie żołnierza?
Doniesienia te skomentował były szef MON Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem jest to „skandal i akt zdrady państwa”.
„Żołnierz Wojska Polskiego, działający na rozkaz, w trakcie pościgu za grupą nielegalnych migrantów, przy realnym zagrożeniu, nie popełnił żadnego przestępstwa. Tak wynika z opinii biegłych, dokumentów, nagrań i relacji świadków. A mimo to upolityczniona prokuratura nielegalnie przejęta przez Tuska stawia mu zarzuty karne. Całe postępowanie — w tym ostateczna decyzja o zarzutach — zostało przeprowadzone już po tym, gdy w prokuraturze rządzili nominaci obecnego rządu. I co robi państwo? Zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta, który dziś domaga się odszkodowania od polskiego oficera” — napisał na X wiceprezes PiS-u.
Podkreślił, że sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że obecny szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz deklarował, że „żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią”.
Mariusz Błaszczak uderza w Donalda Tuska. „Tak łamie się kręgosłup armii”
Błaszczak dodał, że nie można wierzyć takim deklaracjom. „Dziś widzimy, ile te deklaracje były warte. Donald Tusk przecież wielokrotnie mówił o tym, że jest murem za polskim mundurem. To były puste słowa i hipokryzja. Tak nie buduje się bezpieczeństwa państwa. Tak łamie się kręgosłup armii. Tak zdradza się tych, którzy mają odwagę stanąć na pierwszej linii. Sytuacja na granicy z Białorusią przypomina poligon doświadczalny, w którym rządzący testują swoją nieudolność. Zarzuty dla żołnierzy i regularne wtargnięcia w polską przestrzeń powietrzną balonów — nikt nad niczym nie panuje” — napisał poseł PiS.
„Żołnierz nie może się bać prokuratora bardziej niż agresora na granicy. A rząd, który na to pozwala, nie ma moralnego prawa mówić o bezpieczeństwie Polski” — zakończył swój wpis polityk.