Sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest przekazywany szpitalom w formie darowizny. Fundacja ma jednak prawo do kontrolowania obdarowanego w ściśle określonym zakresie, na podstawie art. 893 Kodeksu cywilnego.

Chodzi m.in. o to, aby zapobiegać sytuacjom, w których sprzęt jest wykorzystywany np. do celów komercyjnych. WOŚP zastrzega także, że sprzęt przekazany danemu oddziałowi powinien tam pozostać i służyć pacjentom na nim przyjmowanym. Bez zgody fundacji nie może zostać on przekazany np. innemu szpitalowi.

  • Jakie zasady obowiązują przy przekazywaniu sprzętu przez WOŚP?
  • Czy sprzęt od WOŚP jest dzierżawiony?
  • Jakie składniki sprzętu medycznego przekazała WOŚP podczas pandemii?
  • Kto ocenił wypowiedź van Heukelom jako fałsz?

Jeśli WOŚP użyczałby sprzętu szpitalom w leasingu, pobierałby za to opłaty w postaci czynszu leasingowego. Uniemożliwia to podpisywana przez WOŚP ze szpitalami umowa darowizny, która mówi o bezpłatnym świadczeniu (art. 888 par. 1 Kodeksu cywilnego).

Fake news o tym, że szpitale muszą płacić za sprzęt od WOŚP, nie pierwszy raz powraca w okolicach corocznego finału akcji. Sprawdzaliśmy go już w 2020 i 2025 r.

[REKLAMA] Stowarzyszenie Demagog od lat odróżnia fałsz od prawdy. Pomóż robić to dalej: wesprzyj Demagoga na Patronite!

Sprzęt od WOŚP. Na jakich zasadach?

Szczegóły dotyczące tego, na jakich zasadach Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekazuje szpitalom sprzęt, zakupiony z zebranych pieniędzy, nie są tajemnicą. Znajdziemy je na oficjalnej stronie WOŚP. Jak czytamy, każde urządzenie medyczne przekazywane jest szpitalom w darze. Podpisywana jest więc umowa darowizny.

Zgodnie z art. 888 par. 1 Kodeksu cywilnego: „Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku”. Z kolei, jeśli WOŚP użyczyłby sprzętu szpitalom w leasingu, pobierałby za to opłaty w postaci czynszu leasingowego. Na podstawie umowy darowizny nie może tego robić.

Prawo jednak umożliwia postawienie obdarowanemu pewnych warunków. WOŚP również ściśle określa je na swojej stronie.

Sprzęt od WOŚP. Zasady dla obdarowanych szpitali

Na podstawie art. 893 Kodeksu cywilnego darczyńca może nałożyć na obdarowanego „obowiązek oznaczonego działania lub zaniechania”. WOŚP zawiera w umowach darowizny szereg zastrzeżeń, m.in. darowany sprzęt medyczny nie może być wykorzystywany do celów komercyjnych, ani przekazywany na inny oddział, niż ten na który trafił, bez zgody fundacji.

Sprzęt nie może być również przekazany osobom trzecim, w tym innym szpitalom. W 2013 roku było głośno o zapowiedziach odebrania sprzętu medycznego z serduszkiem WOŚP ze szpitala w Pszczynie. Jerzy Owsiak tłumaczył, że łóżka szpitalne zostały przekazane na oddział geriatryczny, a część z nich trafiła na oddział kardiologiczny. A więc użyto ich niezgodnie z przeznaczeniem.

Ostatecznie łóżka zostały przewiezione do innych placówek medycznych. — Poczuliśmy się oszukani. Skoro ktoś zobowiązał się w umowie, że łóżka będą wykorzystywane na oddziale geriatrii, powinien się z tego wywiązać — tłumaczył wówczas Krzysztof Dobies, ówczesny rzecznik WOŚP.

Fake news o dzierżawie nie jest nowy

Fake news o tym, że szpitale muszą płacić za sprzęt od WOŚP, nie pierwszy raz powraca w okolicach corocznego finału akcji. Sprawdzaliśmy go już w 2020 roku. Wówczas w sieci pojawiły się informacje, że sprzęt od WOŚP nie należy do szpitali, lecz jest dzierżawiony lub wynajmowany.

Z kolei w 2025 roku Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, twierdził, że WOŚP swój sprzęt dzierżawi i na tym zarabia. Obie informacje okazały się fałszywe.

W tym roku już po 34. finale WOŚP Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, posłanka PiS, napisała na platformie X, że fundacja Jerzego Owsiaka użycza sprzętów medycznych szpitalom w leasingu. Stwierdziła także, że w czasie pandemii Owsiak i jego fundacja zakazali używania sprzętów z serduszkiem WOŚP.

W rzeczywistości w czasie pandemii fundacja Owsiaka przekazała szpitalom sprzęt o wartości około 70 mln zł. Część tej kwoty — 26,2 mln zł — zebrano w ramach powołanego przez WOŚP Funduszu Interwencyjnego, na który wpłacali obywatele i firmy.

Za 70 mln zł kupiono m.in. respiratory, łóżka do intensywnej terapii, a także kardiomonitory. Nie ma żadnych wiarygodnych informacji, że WOŚP zakazywał używania sprzętów od fundacji w czasie walki z COVID-19.