W sezonie 2025 w PGE Ekstralidze odbyła się już 3. edycja programu Red Bull Juniorskie Asy, współtworzonego przez markę Red Bull oraz Speedway Ekstraligę. Celem było wspieranie młodych polskich zawodników startujących w najlepszej żużlowej lidze świata. Jedną z nagród programu jest pobyt w Red Bull Athlete Performance Centre, który odbywa się każdego roku.

W ośrodku w Austrii swoje treningi odbywali już, a także będą to jeszcze robić przed sezonem 2026, Mateusz Cierniak i Wiktor Przyjemski – zwycięzcy poprzednich edycji programu. Na miejscu byli także Oskar Paluch oraz Bartłomiej Kowalski.

ZOBACZ WIDEO Daniel Kaczmarek pierwszy raz po wypadku. O rokowaniach i kosztach leczenia

– Żużlowa Bydgoszcz to nie jest zwykła Bydgoszcz, jakieś tam po prostu miasto na mapie Polski. To żużlowa mekka. Polonia, historia, medale, Tomasz Gollob – wszystko to gdzieś się przebija i ciągle się to słyszy. Na pewno czuję, jak bardzo wszystkim zależy na powrocie do PGE Ekstraligi. Bardzo chciałbym w tym pomóc i awans jest oczywistym celem. W każdym wyścigu staram się zostawić na torze serce, ale jazda dla Bydgoszczy jest szczególna – mówi o swoich planach na zbliżający się sezon Wiktor Przyjemski, cytowany przez redbull.com.

Wiktor Przyjemski wygrał program Red Bull Juniorskie Asy w 2025 roku, w wyścigach młodzieżowych w PGE Ekstralidze zgromadził 46 punktów, choć nie wystąpił we wszystkich meczach ze względu na kontuzję.

Obecny zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz, a przez minione lata reprezentant Orlen Oil Motoru Lublin zdominował program także w 2024 roku, gdy wywalczył w drugich wyścigach meczów PGE Ekstraligi aż 53 punkty!

Zasady akcji Red Bull Juniorskie Asy były przez minione trzy sezony jasne – liczyły się punkty zdobyte w biegach młodzieżowców każdego meczu PGE Ekstraligi.

O tym, że droga od ekstraligowego programu do znalezienia się w elitarnym gronie zawodników Red Bulla jest czasami dłuższa, świadczą z kolei wyniki Mateusza Cierniaka. Żużlowiec Motoru wygrał program w 2023 roku, zgromadził wtedy 54 punkty.

O przełomowym okresie w swojej karierze Mateusz Cierniak opowiada tak: – To był szereg zdarzeń z końcówki sezonu 2018. W Krakowie, dzień po dniu wygrałem dwa turnieje Zaplecza Kadry Juniorów, a następnego dnia w Gorzowie wywalczyłem z Unią Tarnów Drużynowe Mistrzostwo Polski Juniorów. Byliśmy najmłodszą ekipą – ja nie miałem jeszcze skończonych 16 lat, podobnie Dawid Rempała. A tam byli koledzy po 19-20 lat, z doświadczeniem w PGE Ekstralidze i 1. Lidze! W ciągu trzech dni trzykrotnie stałem na najwyższym stopniu podium. A chwilę później dołożyłem komplet punktów w lidze. Ten ciąg pozytywnych zdarzeń uświadomił mi, że jeśli będę się starał i poświęcę się w pełni sportowi, mogę całkiem sporo osiągnąć – wyjaśnia w rozmowie, którą również można znaleźć na redbull.com.