Studio The Game Bakers ma powody do zadowolenia. Sukcesem okazała się bowiem premiera Cairn, czyli przygodowej gry akcji z elementami survivalu i rozbudowanym systemem wspinaczki.
Najbardziej oszałamiająca reprezentacja wspinaczki, jaką kiedykolwiek widziałem w grze. Piękna, medytacyjna, a czasem frustrująca przygoda, na którą czekałem całe życie. Uwielbiam tę grę.
Jak dotąd wszystko w porządku, mechanika jest naprawdę fajna, intuicyjna, a wspinaczka daje ogromną satysfakcję. Nie ma żadnych problemów z wydajnością (Ryzen 5 3600X, RTX5070Ti, 16 GB RAM).
Cairn nie dba o to, żebyś czuł się komfortowo.
Wiele gier survivalowych łagodzi trudności. Budujesz bazę, tworzysz narzędzia, uprawiasz ziemię, łowisz ryby i osiedlasz się. Survival zaczyna przypominać wybór stylu życia. Cairn pozbawia cię tego wszystkiego. Jesteś tylko ty, góra, która zabiła ponad stu wspinaczy, i ciche zrozumienie, że każda twoja decyzja ma znaczenie.
(…)
Cairn jest czymś wyjątkowym. Ufa graczowi, że zwolni tempo, pomyśli i pogodzi się z trudnymi chwilami. Każdy gracz wybierze inną trasę na szczyt góry. Ciekawe, jaka będzie Twoja?
Cairn ukazało się równocześnie na PC i PlayStation 5. Gra nie oferuje polskiej wersji językowej. Produkcję można kupić na Steamie za 99 złotych i jest to cena promocyjna, obniżona o 10% z okazji premiery. Oferta wygaśnie 12 lutego. Analogiczna obniżka obowiązuje w PlayStation Store, gdzie tytuł kosztuje 120,60 zł.