Promotor indywidualnych mistrzostw świata (Mayfield Sports Events Ltd.) postanowił uderzyć żużlowe gwiazdy po kieszeni.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ile zarobi zwycięzca Grand Prix?
O ile obniżono stawki w Grand Prix w tym roku?
Co powiedział Michael Jepsen Jensen o pieniądzach w Grand Prix?
Jakie są oczekiwania Jepsena Jensena względem sponsorów?
Zawodnicy w każdych zawodach będą mieli o ponad 150 tys. złotych mniej do podziału. Pula na każde zawody zmalała o ponad 36 tys. euro. Tym samym w sezonie promotor zaoszczędzi ponad 1,5 mln złotych. Głos w sprawie postanowił zabrać jeden z najlepszych zawodników PGE Ekstraligi i lider Bayersystem GKM Grudziądz Michael Jepsen Jensen.
— Grand Prix nigdy nie było kopalnią złota dla zawodników — mówi Duńczyk, którego cytują klubowe media Vojens Speedway. — Mistrzostwa świata mają naprawdę szczególne znaczenie dla większości sportowców. Więc kiedy wrócę w tym roku, to dla mnie będzie chodziło przede wszystkim o wygrywanie, a najlepiej zdobywanie medali dla Danii — dodał Jepsen Jensen, który po latach wraca do cyklu Grand Prix.
— Żużel to nie supercross czy wyścigi drogowe — uważa Jepsen Jensen. — Tam główni producenci motocykli są mocno zaangażowani w MŚ. Żużlowiec nie ma natomiast wpływu na światową gospodarkę i sprzedaż motocykli. Czekam na nadchodzący sezon i podejmuję wyzwanie w taki sposób, że jeżeli uda mi się osiągać dobre wyniki, to zainteresuję tym duńskich sponsorów. Ekonomia to jedno, ale medale, mistrzostwa świata drugie, bo to historia naszego sportu — powiedział Michael Jepsen Jensen.