Inauguracja rundy wiosennej PKO Ekstraklasy miała miejsce w Lubinie. Świetnie radzące sobie jesienią Zagłębie podejmowało GKS. Katowiczan zima zastała z tzw. gorącym kartoflem, czyli miejscem w strefie spadkowej.

W wirtualnej tabeli drużyna Rafała Góraka błyskawicznie wydostała się z niebezpiecznej strefy. Już pierwsza akcja gości zakończyła się bramką. Bartosz Nowak przedostał się z piłką w okolice pola bramkowego, strzał z narożnika i futbolówka obok bezradnego Jasmina Buricia znalazła się w siatce.

„Miedziowi” chwilę po stracie gola mogli wyrównać. Jednak próba głową Michała Nalepy była niecelna. W kolejnych minutach podopiecznym Leszka Ojrzyńskiego niewiele wychodziło w ofensywie, to przyjezdni wyglądali lepiej piłkarsko.

Zagłębie miało jednak swój moment w premierowej odsłonie, kiedy powinno wyrównać. W 24. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Michalis Kossidis uderzył głową tuż obok słupka. Gdyby dołożył więcej precyzji, to Rafał Strączek byłby bezradny.

ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola

Przed przerwą goście mogli podwyższyć prowadzenie. W 35. minucie z bliska piłkę do bramki wbił Adam Zrelak. Sędzia dostrzegł jednak spalonego i gola nie uznał.

GKS swego dopiął siedem minut po zmianie stron. Z rzutu rożnego dośrodkował Bartosz Nowak, wprost na głowę Arkadiusza Jędrycha. Strzału przy słupku z pięciu metrów Burić nie był w stanie obronić.

Strata drugiej bramki również nie obudziła Zagłębia. Lubinianie sporadycznie zagrażali katowiczanom. Pod bramką Strączka niewiele się działo. Golkiper nie był zmuszony do interwencji.

Pracy nie miał Burić. GKS więcej uwagi poświęcał obronie własnej bramki i nie angażował sił do ofensywy. Stąd też z placu gry przez długie minuty wiało nudą. Dopiero w 90. minucie miejscowi wykreowali sobie okazję. Michalis Kossidis uderzał sytuacyjnie, ale w bramkę nie trafił.

GKS dowiózł dwubramkowe prowadzenie i wydostał się ze strefy spadkowej. Zagłębie marzenia o zajęciu fotela lidera musi odłożyć o co najmniej tydzień.

KGHM Zagłębie Lubin – GKS Katowice 0:2 (0:1)
0:1 – Bartosz Nowak 2′
0:2 – Arkadiusz Jędrych 52′

Składy:

Zagłębie Lubin: Jasmin Burić – Damian Michalski, Michał Nalepa, Roman Jakuba – Igor Orlikowski (69′ Jakub Ligocki), Damian Dąbrowski (57′ Sebastian Kowalczyk), Jakub Sypek (69′ Levente Szabo) – Filip Kocaba, Jakub Kolan – Michalis Kossidis, Adam Radwański (57′ Jesus Diaz).

GKS Katowice: Rafał Strączek – Alan Czerwiński (46′ Erik Jirka), Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz – Marcin Wasielewski, Sebastian Milewski (84′ Jesse Bosch), Mateusz Kowalczyk, Borja Galan – Mateusz Wdowiak (68′ Adrian Błąd), Bartosz Nowak (90+2′ Eman Markovic) – Adam Zrelak (68′ Ilja Szkurin).

Żółte kartki: Jędrych, Galan, Milewski, Bosch (GKS).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 3 745.