Od kilku lat pojawiają się informacje o problemach, jakie ma dwukrotny mistrz olimpijski Arkadiusz S. 26 stycznia 2026 r. w siedzibie Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ usłyszał zarzuty w prokuratorskim postępowaniu, które toczy się od dwóch lat. Wezwani zostali zarówno były sportowiec, jak i jego współpracowniczka i przyjaciółka Joanna J.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zarzuty usłyszał Arkadiusz S.?

Ile lat więzienia grozi Arkadiuszowi S.?

Co dotyczyło zarzutów przeciwko Arkadiuszowi S.?

Czy Arkadiusz S. przyznaje się do zarzutów?

Dwukrotny mistrz olimpijski Arkadiusz S. usłyszał trzy zarzuty

„Joanna J. usłyszała dwa zarzuty, a Arkadiusz S. — trzy. Pierwszy dotyczy działania na szkodę kontrolowanej przez niego spółki o nazwie SVD i przywłaszczenia mienia, drugi — oszustwa przy leasingowaniu wartego ponad ćwierć miliona złotych luksusowego Land Rovera, trzeci — poświadczenia nieprawdy” — przekazał „Superwizjer” TVN 24.

Zarówno S. jak i jego przyjaciółce J. grozi nawet 10 lat więzienia. Oboje nie przyznają się do zarzutów, choć odmówili składania zeznań. Na tym nie koniec, bo według przedstawionych informacji w artykule — jeszcze co najmniej jednak warszawska prokuratura bada powiązane z nim spółki.

Po zakończeniu zawodowej kariery S. zajął się działalnością biznesową i to właśnie tego okresu dotyczą zarzuty. Sportowiec wybudował między innymi halę widowiskową na Mazurach, a także planował stworzenie ośrodków leczniczych dla zamożnych cudzoziemców.