Według relacji podróżnika i autora tekstów o podróżach JT Gentera, który był świadkiem zdarzenia, para została przyłapana jeszcze podczas wchodzenia na pokład. Personel starał się ich wyprosić, jednak po dłuższej wymianie zdań zapadła decyzja, że mogą pozostać na zajętych miejscach. Jak podaje serwis View from the Wing, miało to na celu uniknięcie opóźnienia rejsu.

Jakie miejsce zajęli pasażerowie?

Jak zareagowała załoga samolotu na incydent?

Dlaczego pasażerowie nie dostali posiłku?

Na jakiej trasie odbył się lot?

Pierwszy raz widzę, żeby ktoś próbujący przejść samowolnie do wyższej klasy został złapany podczas boardingu, odmówił przesiadki i jeszcze na tym wygrał! (Kobieta z tej pary poszła do łazienki, najwyraźniej, żeby zyskać na czasie). Lot był opóźniony i krótki, więc załoga uznała, że nie warto przedłużać zamieszania jeszcze bardziej.

Załoga Turkish Airlines postanowiła jednak nie traktować nieuczciwych pasażerów na równi z innymi podróżnymi w klasie biznes. Z premedytacją pominięto ich podczas serwisu jedzeniowego, co było jednoznacznym sygnałem, że próba obejścia zasad nie przyniesie im korzyści.

W ten sposób ich próba podniesienia standardu podróży zakończyła się publiczną lekcją tego, jak daleko można się posunąć, łamiąc zasady obowiązujące na pokładzie.

Aktualizacja: wystartowaliśmy, a załoga obsługuje wszystkich pozostałych pasażerów napojami i jedzeniem. Samozwańczy pasażerowie są wściekli, że nie dostali posiłku

Do incydentu doszło na trasie z Międzynarodowego Portu Lotniczego w Skopje w Macedonii do Stambułu. Dystans między miastami wynosi około 600 kilometrów, a czas lotu to mniej więcej 1 godzina i 30 minut.

Incydent ten pokazuje, że linie lotnicze mają do dyspozycji różne sposoby radzenia sobie z nieuczciwymi pasażerami — nie zawsze oznacza to konfrontację czy przymusowe przesadzanie. W tym przypadku wybrano rozwiązanie, które miało zniechęcić innych podróżnych do podobnych prób w przyszłości.