Na początku lat 80. Nowy Jork zmagał się z epidemią HIV/AIDS, a jak wielokrotnie przyznawała sama Madonna, ofiarami choroby padli również jej najbliżsi przyjaciele. Mizoginiczne nastawienie wielu poważanych dyrektorów branży muzycznej również miało się dobrze, i, choć nadszedł czas dominacji Madonny, nie zawsze dawało wolną rękę.
Madonna wypromowała hit, którego nawet nie lubiła. „Nie jestem dobra w ocenie”
Po latach prób przebicia się w biznesie, artystka finalnie przekonała nowojorskiego DJ-a Marka Kaminsa do swojego talentu. Kamins zabrał ją do Sire Records – wytwórnia podpisała z nią kontrakt na dwa utwory. Piosenka „Everybody” została wydana jako debiutancki singiel 6 października 1982 roku i sprzedała się w nakładzie około 250 000 egzemplarzy. Osiągnęła jedynie 107. miejsce na liście przebojów US Billboard, ale znalazła się też na 3. miejscu listy przebojów tanecznych, co nadało karierze Madonny dynamizmu w świecie klubowym.
Oryginalna wersja demo utworu „Everybody” pojawiła się później na nieautoryzowanym albumie „Pre-Madonna / In The Beginning”, wydanym przez Steve’a Braya, jednak to właśnie kawałek „Into the Groove” spędzał sen z powiek wokalistki. Piosenka znalazła się na reedycji drugiego albumu Madonny o tytule „Like a Virgin” i, jak się okazało, podpadła samej autorce!
Utwór „Into the Groove” był czwartym singlem promującym płytę „Like a Virgin”. Rytmiczny utwór disco pojawił się na ścieżce dźwiękowej filmu „Rozpaczliwie poszukując Susan” i szybko stał się jednym z najpopularniejszych hitów lat 80., jak i pozycją wysoko ocenianą przez krytyków.
Komercyjny sukces „Into the Groove” na stałe wszedł do repertuaru Madonny, która zaczęła często grać owy tytuł ze względu na wytężony popyt słuchaczy. Niewielu wie, że wokalistka tak naprawdę nie była wielką fanką tego utworu, a nawet jawnie go obrażała. „Nie jestem dobra w ocenie tego, co będzie wielkie, a co nie” – przyznała w wywiadzie dla „Rolling Stone”, dodając, iż często śpiewając ten utwór czuła się „upośledzona”. „Wszyscy zdają się ją lubić…” – wyznała piosenkarka, i miała rację, gdyż piosenka sprzedała się w 17,8 mln egzemplarzy.
Alter Bridge: „Zdecydowanie był to ciężki rok”INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
