Mowa o Billalu Brahimim. 25-letni prawy skrzydłowy podpisał kontrakt z FC Santosem we wrześniu ubiegłego roku. Od tego czasu dostał szansę tylko w jednym oficjalnym meczu tego zespołu, spędzając na boisku 20 minut.
Brahimi wychował się we Francji i grał w kilku klubach z tego kraju. W jego CV znajdują się także zespoły z Anglii i Belgii. Latem 2022 roku OGC Nice zapłaciło za niego 7 mln euro Angers SCO.
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola
Skrzydłowy wielkiej kariery tam jednak nie zrobił i spędził większość czasu na wypożyczeniach. Ostatecznie rozwiązał kontrakt z Nice po zakończeniu ubiegłego sezonu, a niedługo później związał się z Santosem. Łącznie zagrał w 69 meczach na poziomie Ligue 1, w których zdobył trzy gole i czterokrotnie asystował kolegom.
Piotr Koźmiński donosi, że próbę sprowadzenia 25-latka podjęła Jagiellonia Białystok. Sam piłkarz ma jednak nie być póki co zainteresowany przenosinami do Polski. Dodajmy, że jego umowa z Santosem obowiązuje do końca tego roku. Serwis Transfermarkt wycenia go na 1,5 mln euro.
Zagraniczne media informowały, że sprowadzenie go w przeszłości sondowała Legia Warszawa. Zainteresowany jego usługami ma być też występujący w 2. Bundeslidze 1.FC Kaiserslautern. Czas pokaże, czy 25-latek zdecyduje się na powrót do Europy.
Brahimi dysponuje podwójnym obywatelstwem. Najpierw grał w kadrze U-19 Francji, a potem postanowił zmienić barwy. W 2022 roku zadebiutował w pierwszej reprezentacji Algierii, dla której uzbierał jak dotąd cztery występy.