Rywalizację w Willingen zainaugurowano już w piątek, ale na starcie konkursu drużyn mieszanych zabrakło reprezentantów Polski. Z rywalizacji na Muehlenkopfschanze zrezygnowały bowiem nasze zawodniczki, które podobnie jak Kamil Stoch, Kacper Tomasiak oraz Paweł Wąsek przygotowują się do startu w igrzyskach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak daleko skoczył Aleksander Zniszczoł?
Kto zajął pierwsze miejsce w kwalifikacjach?
Kiedy zaplanowano początek konkursu?
Jakie miejsce zajął Piotr Żyła?
Już początek kwalifikacji przyniósł duże emocje polskim kibicom, bo 141,5 m uzyskał Aleksander Zniszczoł, który przez długi czas plasował się w ścisłej czołówce. Rywalizację zakończył na 15. miejscu, najwyższym z Biało-Czerwonych. Dobrze spisał się również Piotr Żyła (138,5 m, 20. miejsce)
Nieco gorzej poszło Dawidowi Kubackiemu (122 m, 34. miejsce), Klemensowi Joniakowi (126 m, 41. miejsce) i Maciejowi Kotowi (120 m, 42. miejsce), ale żaden z nich nie miał problemów z awansem do konkursu.
Kłopoty w końcówce kwalifikacji
Końcówka rywalizacji przyniosła pogorszenie warunków. Boleśnie przekonał się o tym Stefan Kraft, który po 109-metrowej próbie cudem uniknął kompromitacji. Zajął 48. miejsce, więc ostatecznie udało mu się awansować do zawodów. Po jego skoku organizatorzy zdecydowali się jednak na podwyższenie belki.
Z dobrej strony pokazał się za to jego rodak Daniel Tschofenig. 23-latek uzyskał 142,5 m, co pozwoliło mu wygrać kwalifikacje. Tuż za nim uplasował się lider PŚ, Domen Prevc (138,5 m). Zaskoczenie może budzić trzecie miejsce Jewhena Marusiaka. Ukrainiec skaczący w pierwszej połowie stawki wykorzystał dobre warunki i odleciał aż na 149. metr.
Początek konkursu zaplanowano na godz. 16.00.