— Nie wygłoszę tu programowego wystąpienia prezesa partii politycznej. Nie będę tego robił, bo tutaj przyjechaliśmy dziś słuchać tego, co będą mieli do powiedzenia eksperci w 12 dyskusjach, które przed nami. Chciałbym jednak odnotować jeden istotny kontekst naszego spotkania, który nadaje mu szczególnej pilności — powiedział Grzegorz Braun, otwierając kongres.

— Zostaliśmy wszyscy zdefiniowani jako faszyści. I to jest kontekst bynajmniej nie tylko bieżączki politycznej, tej brutalnej walki, która jest z nami prowadzona, walki nierównej, w której nie korzystamy z dostępu do rozmaitych paśników, z których składa się aktualne państwo polskie, tak dalece nierealizujące polskiego interesu narodowego — dodał lider Konfederacji Korony Polskiej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie odbywa się kongres Konfederacji Korony Polskiej?

Kto zabrał głos na kongresie?

Jakie tematy są poruszane podczas kongresu?

Jakie są ambicje Grzegorza Brauna dotyczące koalicji?

Ruszył kongres Konfederacji Korony Polskiej. Grzegorz Braun zabrał głos

— Nie powinniśmy popadać w żadne niezdrowe resentymenty, bo zebraliśmy się tu, by radzić, by dzielić się informacjami. No, ale nie możemy abstrahować od tego, że tu właśnie, w Łochowie, 31 stycznia 2025 r. to się w jakiejś mierze rozstrzyga: czy Polacy będą mogli swobodnie u siebie, na swoim, egzekwować swoje naturalne, przyrodzone prawa i powołania. Te talenty, te łaski rozliczne, którymi dobry pan Bóg obdarzył naród polski i pozwolił, żeby w naszych tysiącletnich dziejach standard cywilizacji łacińskiej był w tak piękny sposób kultywowany przez Polaków. To się właśnie rozstrzyga — mówił Braun.

— Piekło ryczy i słychać to nawet tu, w Łochowie. Próbowano nawet tę konferencję udaremnić. Bardzo dziękuję gospodarzom tego miejsca, że mimo różnych ciśnień sytuacyjnych, wywiązują się z tej umowy, która została zawarta — stwierdził lider Konfederacji Korony Polskiej.

— Albo my, albo oni. Albo my, Polacy, u siebie, na swoim, swój do swego, po swoje. Albo starsi i mądrzejsi nami zarządzą. I, jak widać, już byli w ogródku, już witali się z gąską. Już mieli poczucie, że wszystko gra. Już sądzili, że to wszystko ogarniają, że „ostateczne rozwiązanie sprawy polskiej”, cytując klasyków totalitaryzmu dwudziestowiecznego, może być skierowane do ostatecznej realizacji. A oto trafia kosa na kamień. Kongres Inicjatyw Narodowych Gospodarczych Samorządowych staje się faktem — mówił Braun.

Jeden z paneli podczas kongresu partii Grzegorza Brauna. Na zdjęciu m.in. Jan Pospieszalski

Jeden z paneli podczas kongresu partii Grzegorza Brauna. Na zdjęciu m.in. Jan PospieszalskiPiotr Olejarczyk / Onet

Kongres Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna

Od sobotniego przedpołudnia w ramach Kongresu partii Brauna trwają panele tematyczne. W jednym z nich, poświęconym gospodarce, biorą udział Janusz Korwin-Mikke oraz Robert Gwiazdowski. Odbywają się również dyskusje poświęcone m.in. demografii.

Kongres odbywa się w kontekście ambicji Grzegorza Brauna, by poszerzyć wpływy Korony i stworzyć tzw. front gaśnicowy. Chodzi o przedwyborczą koalicję środowisk i partii, w której spoiwem będzie przekaz antyunijny, antyukraiński i antysystemowy.