Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot i Klemens Joniak wystąpili w sobotę w pierwszej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Willingen. Niestety, do drugiej serii awansował tylko Zniszczoł po lądowaniu na 123,5 m. Pozostali Biało-Czerwoni nie wykorzystali wpadek faworytów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Który polski skoczek zajął najniższe miejsce podczas zawodów?
Ile metrów skoczył Aleksander Zniszczoł w pierwszej serii?
Kto był najlepszym zawodnikiem w pierwszej serii?
Czy Piotr Żyła awansował do drugiej serii konkursu?
Zniszczoł zaskoczył. Reszta zawiodła
Zniszczoł jako pierwszy z Polaków pojawił się na belce i jak się później okazało — był też najlepszym z Biało-Czerwonych. Skoczył 123,5 m, co po pierwszej serii dało mu 19. miejsce.
Swój skok zepsuł Piotr Żyła. Weteran uzyskał zaledwie 85,5 m, co dało mu ostatnie 49. miejsce (Jewhen Marusiak został zdyskwalifikowany). Niewiele lepiej spisał się Klemens Joniak — zajął 48. miejsce po skoku na odległość 103 m.
Powodów do radości nie mogą mieć także Maciej Kot i Dawid Kubacki. Ten pierwszy po skokach 50. zawodników był 40. (115 m), a Kubacki 34. (116 m).
Dawid KubackiUlrich Wagner / PAP (zdjęcia) – PS.Onet.pl
Najlepszy w pierwszej serii, bez większego zaskoczenia, był Domen Prevc po skoku na 146,5 m. Podium uzupełnili Karl Geiger i Ren Nikaido.
Znakomity skok Kobayashiego po przerwie
W drugiej serii poprawił się 24. po pierwszej serii Ryoyu Kobayashi. Japońska gwiazda skoczyła 147 m, przez co długo nie opuszczała miejsca dla lidera.
Japończyka w końcu wyprzedził Władimir Zografski. Bułgar okazał się jednym z największych zaskoczeń konkursu po tym, jak uzyskał aż 146 m w drugiej serii. Zografskiego wyprzedził Kristoffer Sundal po skoku na 140 m.
Walka Niemców o podium
Po pierwszej serii w pierwszej „szóstce” znalazło się aż trzech Niemców. Jako pierwszy na belce pojawił się Felix Hoffmann. Skoczył 144,5 m, dzięki czemu objął pewne prowadzenie.
Po Hoffmannie skakał Wellinger. Mistrz olimpijski uzyskał 138,5 m i uplasował się za Hoffmannem.
Hoffmanna wyprzedzili jego rodak — dawno niewidziany na podium — Karl Geiger oraz Ren Nikaido, skaczący aż 147 m. Niemca i Japończyka wyprzedził Domen Prevc. Słoweniec skoczył aż 155 m i wygrał z przewagą 22 pkt nad Nikaido.
W niedzielę ostatni konkurs PŚ przed igrzyskami. W Willingen nie ma m.in. Kamila Stocha, Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska, którzy przygotowują się do ZIO.