Choć gracze Cyberpunka 2077 wciąż nie pogodzili się z brakiem widoku TPP i przy każdej okazji dopominają się o niego, CD Projekt Red postawił sprawę jasno – „nie ma takich planów”. Zdana na mody społeczność mogła jednak mieć nadzieję, że świadomi jej oczekiwań „Redzi” wprowadzą możliwość zmiany perspektywy w Cyberpunku 2, nawet jeśli zeszłoroczne ogłoszenie o pracę wyraźnie mówiło o widoku FPP. Wydaje się jednak, iż teraz otrzymaliśmy potwierdzenie, że również w tym przypadku jest to marzenie ściętej głowy.
Tak przynajmniej sugeruje Igor Sarzyński, reżyser kreatywny „dwójki” i cinematic director „jedynki”, przy dodatku Phantom Liberty pełniący rolę projektanta narracji. Właśnie do owego rozszerzenia polski deweloper odniósł się w swoim niedawnym wpisie zamieszczonym w serwisie Bluesky, w którym następującymi słowami skomentował kilka efektownych grafik:
Natknąłem się na stare zdjęcia, które zrobiłem podczas pracy nad Phantom Liberty. Muszę przyznać, że tworzenie scen przerywnikowych w tej grze byłoby niezwykle przyjemne (bo wszystko wygląda niesamowicie), ale ostatecznie bardziej cenię sobie naszą nieprzerwaną immersję.
Trudno odmówić Sarzyńskiemu racji, gdyż fakt, iż w zasadzie w każdym momencie rozgrywki akcję obserwujemy z oczu bohatera, a produkcja jest pozbawiona typowych cutscenek, pozwala zanurzyć się w Cyberpunku 2077 jak w żadnej innej grze. Niemniej nie brakuje osób, dla których szczytem immersji byłoby móc doświadczyć tego wszystkiego w widoku TPP.
Jedną z nich najwyraźniej jest użytkownik Bluesky o pseudonimie Waz, który w odpowiedzi na post Sarzyńskiego stwierdził, że wybór twórców ogranicza graczy takich jak on, uwielbiających widok TPP, pozwalający lepiej zanurzyć im się w wirtualnym świecie. Jego brak natomiast, choć uwielbia Cyberpunka 2077, zawsze będzie postrzegał jako swego rodzaju łyżkę dziegciu w beczce miodu, przekonany, iż CD Projekt Red powinien pozwolić podjąć decyzję o perspektywie odbiorcom, zamiast dokonywać jej za nich.
Igor Sarzyński nie czekał długo z ripostą:
Jeśli coś jest dla wszystkich, to jest dla nikogo. Nie ma nic złego w tym, że nie zgadzamy się w naszych wyborach!
W kolejnym poście deweloper dodał, że jeśli chodzi o narrację, scenografię i reżyserię, wprowadzenie tego „prostego” wyboru „zwiększyłby zakres o 75%”, co jest „niewykonalne”. Choć można mniemać, iż słowa te dotyczą gotowego już Cyberpunka 2077, a nie Cyberpunka 2, wydaje się mało prawdopodobne, by „Redzi” pozwolili graczom wybrać między widokiem FPP i TPP w kontynuacji. Abstrahując nawet od upodobań Sarzyńskiego, który wydaje się wyraźnie stawiać na perspektywę pierwszoosobową, w lutym zeszłego roku CD Projekt Red wystawił wspomniane na początku ogłoszenie o pracę, wyraźnie mówiące, że Cyberpunk 2 zaoferuje widok FPP. Niemal na pewno więc, podobnie jak w przypadku „jedynki”, gracze PC, którym za mało będzie immersji, będą musieli zdać się na mody.
