Ogromne podwyżki czekają wielu Polaków. Analizy ekspertów są zatrważające. Kilka regionów w naszym kraju zaliczanych jest do niechlubnych rekordzistów w skali Europy pod względem wzrostu kosztów ogrzewania.

  • Średni roczny wzrost kosztów ogrzewania dla gospodarstw domowych w Polsce wykorzystujących paliwa kopalne wyniesie średnio o 1029 euro, czyli ponad 4,4 tys. zł.
  • Tak wynika z najnowszych obliczeń przeprowadzonych przez Fundację Bertelsmanna.
  • Są jednak w naszym kraju regiony, gdzie kwota podwyżek będzie znacznie wyższa i wyniesie nawet 6,8 tys. zł.

– Najnowsze analizy przeprowadzone przez niemiecką Fundację Bertelsmanna nie pozostawiają złudzeń – transformacja energetyczna w wydaniu unijnym będzie dla części Polaków niezwykle kosztowna – podaje Polskie Radio 24.


Posłowie zajmą się nowelą Prawa energetycznego. Rozwój rynku biogazu przyspieszy?

Stacja wskazuje na podstawie wyliczeń ekspertów, że wprowadzenie systemu ETS2 (to tzw. unijny podatek od ogrzewania) z kosztem na poziomie 180 euro za tonę emisji oznaczać będzie, że średni roczny wzrost kosztów ogrzewania dla gospodarstw domowych w Polsce wykorzystujących paliwa kopalne wyniesie średnio o 1029 euro.


Poważne konsekwencje dla użytkowników pelletu. Muszą wiedzieć co im zagraża


Niechlubny rekordzista pod względem wzrostu kosztów ogrzewania w skali całej Europy

Istnieją jednak regiony, gdzie kwota ta będzie znacznie wyższa. Niechlubnym rekordzistą w skali całej Europy jest podregion płocki, gdzie prognozowany wzrost opłat sięga aż 1581 euro rocznie, co przy obecnym kursie walut daje kwotę zbliżoną do 6800 zł.

Tak wyliczył niemiecki instytut Bertelsmann Stiftung. Niewiele taniej będzie w innych rejonach Polski. Tak drastyczne obciążenie domowych budżetów wynika z faktu, że w Polsce nie funkcjonują obecnie podatki węglowe, które ETS2 mógłby zastąpić, więc cała opłata zostanie doliczona do rachunków „od zera”

– informuje PR 24.

Według szacunków Bertelsmann Stiftung największe podwyżki uderzą w mieszkańców tzw. Polski powiatowej w centralnej i południowej części kraju.


8000 zł na fotowoltaikę i pompę ciepła. Dodatkowy nabór już trwa


Koszty potęguje brak dostępu do miejskich sieci ciepłowniczych na terenach wiejskich

Oprócz wspomnianego regionu płockiego (1581 euro rocznie) gigantyczne podwyżki czekają mieszkańców regionu sieradzkiego (1392 euro), piotrkowskiego (1358 euro), nowotarskiego (1336 euro) oraz rybnickiego (1328 euro).

Na dalszych miejsca plasują się regiony: ostrołęcki (1311 euro), ciechanowski (1307 euro), świecki (1298 euro) i Koniński (1287 euro).

Główną przyczyną tak drastycznych podwyżek jest struktura paliwowa (dominacja węgla w domach jednorodzinnych). Na przykład w regionie nowotarskim nadal aż ponad 51 proc. gospodarstw używa węgla.

Koszty potęgują takie czynniki jak brak dostępu do miejskich sieci ciepłowniczych na wsiach i słabe ocieplenie budynków.


Kolejny krok do produkcji ciepła systemowego bez węgla. Miasto będzie miało nową ciepłownię


W miastach dzięki uchwałom antysmogowym udział węgla w ogrzewaniu indywidualnym spadł do minimalnych poziomów

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w dużych aglomeracjach. Mieszkańcy Warszawy, Krakowa czy Wrocławia zapłacą relatywnie mniej.

W stolicy w scenariuszu 180 euro wzrost kosztów szacowany jest na średnio 855 euro, a w Krakowie na 231 euro rocznie.

– Wynika to z faktu, że w dużych miastach dominuje ciepło systemowe (z sieci miejskiej), które podlega pod „stary” ETS i nie jest objęte nowym systemem ETS2 w takim samym stopniu jak indywidualne kotły – informuje Polskie Radio 24.

Dodatkowo, w miastach takich jak Kraków, dzięki uchwałom antysmogowym, udział węgla w ogrzewaniu indywidualnym spadł do marginalnych poziomów (ok. 7 proc.).

Przypomnijmy. W październiku premier Donald Tusk zapowiedział możliwość zablokowania wejścia w życie ETS2 w 2027 r.


50 000 zł dla właścicieli domów. Będą sami produkować prąd

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.