Krzysztof Piątek, który pół roku temu temu przebojem wdarł się do ligi katarskiej, przechodzi obecnie przez najtrudniejszy moment od czasu transferu do Al Duhail SC.
Choć 30-letni napastnik świetnie zaczął przygodę na Bliskim Wschodzie (m.in. ustrzelił hat-tricka w meczu z Umm Salal SC) i szybko zgromadził dziesięć bramek (we wszystkich rozgrywkach), jego strzelecki licznik milczy już od ponad dwóch miesięcy.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za gol! O mało nie przewrócił bramki
24 listopada Al Duhail pokonał na własnym boisku Al-Ittihad (4:2) w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, a Piątek zdobył gola na 4:0. To było ostatnie trafienie Polaka na katarskich boiskach.
W piątek, 30 stycznia, drużyna 38-krotnego reprezentanta Polski zmierzyła się z Al Rayyan, remisując (1:1). Piątek rozegrał całe spotkanie, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Portal soccer.com przyznał mu ocenę 6.8 (w skali od 1 do 10), uznając go za jednego z najgorszych zawodników Al Duhail w tym meczu.
Seria meczów bez gola Piątka to fatalna informacja dla selekcjonera Jana Urbana w kontekście marcowej walki o mistrzostwa świata. Polacy w półfinale baraży zmierzą się z Albanią, a w przypadku wygranej czeka ich finał z lepszym z pary Ukraina-Szwecja.