Michał Rolnicki i Monika Buchowiec całe studia trzymali się razem
Michał Rolnicki w żadnym wywiadzie nie wyjawił, czy jest w jego życiu ktoś, z kim może dzielić się swoimi radościami i smutkami. Do zakochania miał dość zaskakujące podejście.
„Zakochanie widzę jako energię przepływającą między dwojgiem ludzi, która zmusza nas do zmiany siebie, do przemyśleń. Pójścia na kompromisy, poświęcenia dla drugiej osoby. Do zrezygnowania z siebie” – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim”.
Przed laty Michała łączono z jego koleżanką po fachu – znaną m.in. z „Egzaminu z życia” – Moniką Buchowiec. Gdy w 2007 roku grali na scenie Teatru Śląskiego Romea i Julię, plotkarskie media sugerowały, że prywatnie też są parą.
Michał i Monika poznali się podczas studiów na wydziale aktorskim łódzkiej filmówki. Byli na jednym roku i od początku trzymali się razem. Już na pierwszym roku przyszło im zagrać parę. Później okazji było więcej.
Spektakl „Romeo i Julia” nie był jedynym, w którym grali razem. W 2005 roku wystąpili w „Swidrygajłowie” Dostojewskiego w reżyserii Janusza Gajosa oraz w „4xWojzeck” Büchnera.
„Lubimy grać razem. Znamy się i wiemy mniej więcej, czego się po sobie spodziewać” – powiedział Rolnicki w cytowanym już wywiadzie.
„Z drugiej strony nie ma już między nami takiej ciekawości drugiej osoby, nie odkrywamy siebie nawzajem” – wyznała z kolei Buchowiec.
Michał Rolnicki żyje w dwóch światach i bardzo mu to odpowiada
To, czy łączyła ich jedynie serdeczna przyjaźń, czy może coś więcej, do dziś pozostaje ich tajemnicą. Faktem jest, że zarówno w czasie studiów, jak i potem – gdy oboje należeli do zespołu Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego – byli nierozłączni.
Drogi Michała i Moniki rozeszły się kilkanaście miesięcy po premierze „Romea i Julii” – ona dostała etat w jednym z łódzkich teatrów, on został w Katowicach. Śląskiej scenie Rolnicki wierny jest do dziś, choć czasem pojawia się w spektaklach innych teatrów, jak choćby stołecznego Capitolu, Kwadratu czy Kamienicy.
„Żyję w dwóch światach, co bardzo mi odpowiada. Na stałe mieszkam w Warszawie, ale ze Śląskiem jestem związany równie mocno” – powiedział „Tele Tygodniowi”.
Aktor niechętnie mówi nie tylko o uczuciach, ale też o tym, co robi, gdy nie gra i ma trochę wolnego czasu. Przyznaje się tylko do jednej pasji – podróżowania. Michał uwielbia zwiedzać świat, a podczas swoich wojaży stawia na spontaniczność, a nie na oglądanie kolejnych atrakcji z przewodników.
Marzeniem aktora od dawna jest wyprawa do Ameryki Południowej. Uczy się języka hiszpańskiego, żeby – gdy wyląduje już w Argentynie czy Boliwii – swobodnie porozumiewać się ze spotkanymi tam ludźmi.
„Rozmowa ze spotkanym przypadkowo człowiekiem może więcej wnieść do mojego życia niż najciekawsze zabytki” – stwierdził w rozmowie z „Życiem na gorąco”.
Źródła:
1. Wywiady z M. Rolnickim: „Życie na gorąco” (grudzień 2017 i wrzesień 2025), „Tele Tydzień” (czerwiec 2023)
2. Wywiad z M. Rolnickim i M. Buchowiec, „Dziennik Zachodni” (wrzesień 2007).
Zobacz też:
Dwa miesiące po decyzji Polsatu ws. „Przyjaciółek” Małgorzata Socha mówi wprost
Zaskakujące wieści dla fanów „Klanu” i „Barw szczęścia”. TVP podjęło decyzję
Prawda o związku Dody i Majdana wyszła na jaw. Ibisz widział to na własne oczy
Czytaj także:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl