Agenci Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) zatrzymali w zeszłym tygodniu co najmniej czworo dzieci. Wśród nich znalazł się pięcioletni Liam Ramos wraz z ojcem, Adrianem Alexandrem Conejo Ariasem z Ekwadoru.


Według cytowanego przez Reutersa komunikatu okręgu szkolnego Columbia Heights Public School District w stanie Minnesota, dziecko i jego ojciec zostali zatrzymani we wtorek (27 stycznia) na podjeździe swojego domu podczas powrotu z przedszkola, do którego uczęszczał chłopiec.


Jego zdjęcie w niebieskiej czapeczce z uszami królika obiegło media społecznościowe na całym świecie.


twitter

Akcja ICE w Minneapolis. Zatrzymano ojca z dzieckiem


Tricia McLaughlin z Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) stwierdziła w oświadczeniu, że gdy na miejscu zjawili się agenci ICE, ojciec pięciolatka zaczął uciekać.


„W trosce o bezpieczeństwo dziecka jeden z naszych funkcjonariuszy ICE pozostał z nim, podczas gdy pozostali funkcjonariusze zatrzymali Conejo Ariasa” – poinformowała.


Według niej ICE prowadziło „ukierunkowaną operację”, mającą na celu zatrzymanie ojca Liama, którego nazwała „nielegalnym imigrantem”.

Sąd krytykuje politykę deportacyjną Trumpa


„Sprawa ma swoje źródło w nieprzemyślanym i niekompetentnie wdrażanym przez rząd dążeniu do dziennego limitu deportacji, najwyraźniej nawet jeśli wiąże się to z traumatyzowaniem dzieci” – napisał w orzeczeniu sędzia federalny Fred Biery, nakazując zwolnienie chłopca i jego ojca najpóźniej do wtorku (3 lutego).


„Obserwacja ludzkich zachowań potwierdza, że dla niektórych z nas perfidna żądza nieokiełznanej władzy i narzucanie okrucieństwa w jej dążeniu nie znają granic i są pozbawione ludzkiej przyzwoitości” – ocenił sędzia.


Podkreślił, że zatrzymani mogą ostatecznie zostać deportowani, ale proces ten powinien odbywać się w bardziej uporządkowany i humanitarny sposób niż obecnie.


Czytaj też:
Masowe protesty w USA. Doszło do starć z policją