Podczas pomeczowej konferencji prasowej Świątek nie ukrywała frustracji. Po porażce Raszynianka otwarcie przyznała, że napięty kalendarz WTA nie pozwala jej na odpowiednią pracę treningową i rozwój gry. Zaznaczyła, że brak czasu na wprowadzanie zmian w grze zmusza ją do podjęcia trudnych decyzji. – Na pewno opuścimy kilka turniejów rangi 1000. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jaki będzie efekt, ale uważam, że to konieczne – podkreśliła liderka polskiego tenisa, dodając, że obecny kalendarz jest zbyt przeładowany.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kiedy odbędzie się turniej w Doha?
Jakie są dalsze plany startowe Igi Świątek?
Jakie były powody, dla których Świątek zrezygnuje z niektórych turniejów?
Dlaczego Doha jest specjalnym miejscem dla Igi Świątek?
W tej sprawie portal TVP Sport skontaktował się z menedżmentem zawodniczki. Daria Sulgostowska potwierdziła, że kolejnym turniejem, w którym zobaczymy Igę Świątek, będzie Doha. Zawody rangi WTA 1000 odbędą się w dniach 8–14 lutego. Na razie nie ujawniono, z których imprez Polka zrezygnuje w dalszej części sezonu.
Miasto szczęśliwe dla Igi Świątek
Doha to dla Świątek miejsce wyjątkowe. Polka triumfowała tam trzykrotnie z rzędu – w latach 2022–2024. W poprzednim sezonie jej marsz po czwarty tytuł przerwała w półfinale Jelena Ostapenko, wygrywając 6:3, 6:1.
Australian Open był dla Świątek słabszy niż poprzednia edycja – w 2025 r. dotarła bowiem do półfinału, gdzie uległa Madison Keys. Pierwszym sprawdzianem jej formy będzie właśnie turniej w Doha.