— Od jakiegoś czasu powtarzam, że moim zdaniem kobiety powinny grać do trzech wygranych setów. Powinniśmy przyjrzeć się ostatnim meczom: ćwierćfinałom, półfinałom i finałom i w tych rundach wprowadzić format do trzech wygranych setów — powiedział.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zmiany wprowadzają w Australian Open?

Kiedy nowe zasady mogą wejść w życie?

Co myśli Iga Świątek o zmianach?

Jakie są argumenty przeciwników nowych zasad?

— Jeśli zdecydujemy się na to rozwiązanie i uznamy je za słuszne, na pewno wdrożymy je w 2027 r. W przepisach nie ma nic, co by to uniemożliwiało, ale jeżeli to zrobimy, to po naprawdę szerokich konsultacjach z zawodniczkami — dodał dyrektor generalny Tennis Australia, odnosząc się m.in. do fenomenalnych półfinałów AO 2026 z udziałem mężczyzn.

Wielka zmiana w Australian Open? To możliwe już od przyszłego roku

— U kobiet obecnie nie da się stworzyć takiego dnia półfinałowego, jaki był u mężczyzn [oba mecze zakończyły się wynikami 3:2 i trwały łącznie blisko 10 godzin — przyp. red]. To było niesamowite. Do teraz mam dreszcze, gdy o tym myślę. A jednocześnie nie da się powtórzyć tego, co wydarzyło się w finale kobiet. To było niewiarygodne — podsumował.

Pomysł wyrównania formatu meczów kobiet i mężczyzn od lat wraca, jednak do tej pory zawsze rozbijał się o kwestie logistyczne, zdrowotne i finansowe. Zwolennicy zmian podkreślają, że rywalizacja do trzech wygranych setów podniosłaby prestiż kobiecych rozgrywek i jeszcze bardziej zrównała status obu rywalizacji.

Przeciwnicy wskazują natomiast na zwiększone ryzyko kontuzji, większe obciążenie organizmu oraz napięty kalendarz startów. Ostatnio Iga Świątek wprost przyznała, że będzie musiała zrezygnować z kilku ważnych imprez z powodu zbyt intensywnego harmonogramu. Wątpliwości budzi także wpływ nowych zasad na długość transmisji telewizyjnych i plan całego turnieju.

Co ciekawe, w 1994 r. Australian Open ogłosiło, że finał kobiet w kolejnym sezonie będzie rozgrywany do trzech wygranych setów, ale Steffi Graf stanęła na czele zawodniczek, które nie wyraziły na to zgody i plan został ostatecznie porzucony.