Amazon może mieć poważny problem. Z informacji, którą podesłał nam nasz czytelnik wynika, iż klienci, którzy zamówili pamięci RAM zamiast oczekiwanego towaru, który kosztuje bardzo dużo pieniędzy otrzymują baterie oraz kable. Nie są to niestety odosobnione przypadki i pochodzą nie tylko z Polski.

Chodzi o pamięci RAM 32 GB DDR5 5600 MHz, które kosztują 562,78 zł oraz DDR5 6000 MHz 32 GB (2 x 16 GB) CL30 za 1135,47 zł od mało znanej marki Glowster. Ludzie, którzy kupili te pamięci zamiast modułów otrzymali przesyłki zawierające baterie i kable. Amazon nie zareagował tak jak powinien i początkowo udawał, iż… nic się nie stało.

Amazon utrudnia zwrot

Sklep zamiast uznać zwrot i oddać środki zaczął oskarżać klientów o oszustwo, a jednemu z użytkowników zablokował nawet konto, gdy ten domagał się oddania pieniędzy za coś czego de facto nie dostał. Jedną z reklamacji odrzucono, bowiem klient zgłaszał zwrot pamięci RAM, a na zdjęciu były baterie.

Amazon zamiast pamięci RAM wysyła baterie i kable, następnie utrudnia zwrot, a nawet blokuje konto.

Amazon pamięć

Amazon zwrot

Ciekawe jest także to, że Amazon zbanował permanentnie konto po „dokładnej analizie”, z powodu zbyt dużej liczby zgłoszeń. Ciężko tu zarzucać klientom oszustwo skoro tych przypadków od różnych, zupełnie niezwiązanych ze sobą osób jest wiele i pochodzą nie tylko z Polski.

Amazon zwrot

Prawdopodobnie doszło do pomyłki. Fatalna jest natomiast postawa Amazona, który utrudnia zwrot towaru i banuje konta, bo nie podoba mu się duża aktywność dotycząca podań o zwroty albo po prostu chce wyciszyć temat.

Amazon zwrot

Jak sytuacja rozwinie się dalej, tego nie wiadomo, ale pozostaje mieć nadzieję, że nabitym w butelkę uda się odzyskać pieniądze. I przede wszystkim należy zachować dużą ostrożność odnośnie pamięci z tych ofert, ponieważ według niektórych komentarzy nadal są wysyłane baterie zamiast modułów.

Amazon zwrot

Tak kontakt z obsługą Amazon wyglądał przed zakupem. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna…

Nie jest to pierwsza taka wpadka Amazona, ponieważ zdarzało się, że osoby kupujące poprzez tę platformę karty graficzne zamiast GPU dostawały puste pudełka albo zupełnie coś innego niż zamawiały. Jest więc jakiś problem ze sprzedawcami albo logistyką po stronie Amazona.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!