Prezydent USA w wywiadzie dla Fox News stwierdził, iż „nie jest pewien”, czy Sojusz Północnoatlantycki sprostałby „ostatecznej próbie” obrony Stanów Zjednoczonych, gdyby znalazły się one w niebezpieczeństwie. – Powiedzą, że wysłali trochę wojsk do Afganistanu… i tak zrobili, ale pozostali trochę z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział Donald Trump, wywołując falę komentarzy, które nie cichną. Słowa Trumpa dotknęły społeczność polskich weteranów i ich rodzin.
W reakcji na jego słowa TVP pokaże wyjątkowy film – „Miś dla Michaela”. To dokumentalna produkcja o Polaku Karolu Cierpicy, którego w trakcie ataku terrorystycznego w Afganistanie ocalił przed pewną śmiercią amerykański żołnierz Michael Ollis.
Hollywood kontra Trump
– Słowa Donalda Trumpa bardzo poruszyły środowiska wojskowe w Polsce i trudno się temu dziwić. Ponad 30 tysięcy polskich żołnierzy przez blisko dwie dekady służyło na misji w Afganistanie. Ponad czterdziestu oddało życie, a setki wróciły z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Jako reżyser filmu „Miś dla Michaela”, ale też producent serialu „Weterani. Wyrwani śmierci” o ciężko rannych w Afganistanie Polakach, poznałem wiele tych historii z bliska – mówi nam reżyser filmu Grzegorz Zasępa.
W „Misiu…” przedstawia jedną z nich. 28 sierpnia 2013 roku, talibowie zaatakowali bazę wojskową w Ghazni w Afganistanie, gdzie przebywali m.in. polscy żołnierze. Celem rebeliantów było zabicie jak największej liczby żołnierzy, którzy tam stacjonowali. Jedną z osób, które zginęły na miejscu, był 24-letni Amerykanin, sierżant Michael Ollis.
Cóż za zwrot akcji. Takiego wyniku w kinach nikt się nie spodziewał
Ollis zginął, osłaniając swoim ciałem rannego polskiego żołnierza, porucznika Karola Cierpicę. Zasępa po 7 latach starań i rozmów przekonał Karola Cierpicę do opowiedzenia swojej historii przed kamerami. – Chłopy, jeśli kiedyś będziecie w Ameryce, to powiedzcie rodzicom tego chłopaka, że uratował mi życie – wspomina bohater filmu swoje własne słowa wypowiedziane krótko po wypadku. Chyba on sam nie wierzył, jak potoczy się ta historia.
Karol Cierpica z rodziną na grobie M. Ollisa © You Tube
Cierpica w „Misiu…” opowiada, jak bardzo przeorała go wojna i tamto wydarzenie. Przed kamerami jeszcze raz mierzy się ze wspomnieniami, opowiadając o tym, jak młody Amerykanin zginął, ratując mu życie. Ollis zapłacił najwyższą możliwą cenę, by ratować brata w mundurze. Niezwykłe jest to, jak Cierpicę i jego bliskich przyjęli rodzice zmarłego Amerykanina. Stali się dla siebie nową rodziną, spędzając razem czas zarówno w Polsce, jak i w USA. Jest taki moment w filmie, w którym Robert Ollis pokazuje synowi Cierpicy miejsca, w których jako dziecko bawił się jego mały Michael…
Karol Cierpica w filmie „Miś dla Michaela” © You Tube
„Miś dla Michaela” to produkcja, która pokazuje historię wojskowych z różnych perspektyw. Reżyser pozwala nam podejrzeć trochę społeczność żołnierzy i weteranów, posłuchać o amerykańskim wychowaniu w poszanowaniu do armii, o rodzicach oddających swoje dzieci ojczyźnie. Możemy też posłuchać o tym, co wojna, udział w misjach potrafi zrobić jednemu człowiekowi, ale też o tym, jak z najgorszego życiowego bagna można się wydostać. To historia wielkiej wdzięczności i tworzenia czegoś dobrego po tragedii, jaką dla Ollisów była strata dziecka. W filmie zobaczycie też, jak Amerykanie uczcili pamięć o Michaelu, ale też posłuchacie o tym wieloletnim polsko-amerykańskim sojuszu, który teraz tak chłodno komentuje Trump.
– Polacy nie stali z tyłu. Są setki udokumentowanych przykładów, gdy polscy żołnierze ruszali Amerykanom na ratunek, często pod ostrzałem, ryzykując własne życie. Walczyli ramię w ramię z sojusznikami i przez lata byli doceniani oraz chwaleni za odwagę i profesjonalizm. Mam nadzieję, że nasz film uświadomi widzom , jak trudna i niebezpieczna była służba polskich sił w Afganistanie – komentuje reżyser Grzegorz Zasępa w rozmowie z WP.
„Miś dla Michaela” był możliwy do obejrzenia na różnych festiwalach filmowych, w tym na ubiegłorocznym Camerimage w Toruniu. W związku z wypowiedzią Trumpa będzie pokazany teraz w telewizji. Film obejrzycie na TVP1 w poniedziałek, 2 lutego o godzinie 22:25, a potem także na TVP Dokument w niedzielę 15 lutego o godzinie 18:05.
Obraziła Donalda Trumpa? Ostra reakcja Białego Domu