„Jurassic World: Odrodzenie” na całym świecie zarobił w kinach 869 milionów dolarów. Większą popularnością cieszyły się tylko trzy produkcje dla młodych widzów: chińska animacja „Ne Zha 2: W krainie potworów”, hollywoodzkie hity „Lilo i Stich” oraz „Minecraft: Film”, a także oczywiście „Avatar: Ogień i popiół”. Jak widać, przygody w krainie dinozaurów wciąż należą do ulubionych filmów widzów na całym świecie.
„The Old Guard”: Charlize Theron jako wojowniczka wymachująca toporem? Czemu nie!
Siódma część kultowej serii wprowadza nową obsadę ze Scarlett Johansson na czele. Reżyserią zajął się Gareth Edwards („Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”), a scenariusz napisał David Koepp. Trzydzieści lat temu pracował nad pierwszymi dwoma filmami o dinozaurach wyreżyserowanymi przez Stevena Spielberga, który od trzeciej części „Jurrasic Park” pełni rolę producenta.
Akcja „Jurassic World: Odrodzenie” rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z poprzedniej części cyklu. Główną bohaterką filmu jest specjalistka od tajnych operacji, która wyrusza na misję, której celem jest zabezpieczenie materiału genetycznego od największych dinozaurów, aby móc je wykorzystać w stworzeniu leku dla ludzi.
Niestety, najnowszy film o dinozaurach jest chyba najsłabszą częścią obu serii („Jurassic Park” i „Jurassic World”). „Połączenie między scenami z dużą ilością CGI jest w najlepszym razie powierzchowne, a zazwyczaj rzetelny scenariusz Davida Koeppa jest przeładowany płaskim humorem, cienkimi jak papier postaciami i lukami w fabule, tak wielkimi, że T-Rex mógłby się przez nie przecisnąć. (…) To niechlujna, ckliwa, pozbawiona uroku, fabuły, wtórna i pozbawiona niespodzianek oraz postaci historia, którą nie warto by się przejmować, ale… ach te dinozaury!” – czytamy w recenzji Petera Traversa.
Mimo słabych recenzji można być pewnym, że kolejne produkcje o prehistorycznych gadach też będą się cieszyć dużą popularnością. Tymczasem „Jurassic World: Odrodzenie” od 3 lutego będzie można obejrzeć w ramach abonamentu na platformie SkyShowtime.