Marsjańska noc, choć trwa nieco ponad 12 godzin, potrafi być naprawdę surowa. Mroźne temperatury sięgające nawet -73°C, a całkowity brak sztucznego światła sprawiają, że krajobraz staje się wyjątkowo ponury i nieprzystępny. Podobnie jak na Ziemi, długość nocy na Marsie zmienia się w zależności od pory roku dzięki podobnemu nachyleniu osi planet. Jednak to, co czyni noc szczególnie specyficzną, to całkowita ciemność, która dominuje na pustkowiach niezamieszkanej przez nikogo planety.
Nie jest to jednak zupełny mrok. Dzięki łazikowi Curiosity, który eksploruje Marsa już od niemal 14 lat, możemy zobaczyć, jak wygląda ta planeta po zmroku. Zamontowane na ramieniu robota LED-y umożliwiają naukowcom oświetlanie miejsc, do których nie dociera światło słoneczne – zarówno w ciemności nocy, jak i w bardzo zacienionych miejscach podczas dnia. Takie rozwiązanie pozwala na prowadzenie badań nawet w najtrudniej dostępnych obszarach.
Jedno z najbardziej interesujących zdjęć zrobiono 6 grudnia, kiedy to Curiosity wykorzystał swoją aparaturę, aby oświetlić wywiercony przez siebie otwór w skale nazwanej „Nevado Sajama”. Efekt jest niebywale sugestywny – zdięcie przedstawia wnętrze skały rozświetlone sztucznym światłem, otoczone ciemnością marsjańskiej nocy. NASA podkreśla, że takie fotografie są bezcenne dla zrozumienia geologii Czerwonej Planety.
Curiosity wyposażony jest w aż siedemnaście kamer, z których Mars Hand Lens Imager odpowiada za rejestrowanie zdjęć w prawdziwych barwach przy rozdzielczości 1600 na 1200 pikseli. Kamera korzysta zarówno z białych, jak i ultrafioletowych diod LED. Dzięki temu można badać nawet te miejsca, które według NASA są „niewidoczne podczas dnia ze względu na głębokie cienie”.
Lampy LED pomagają nie tylko w dokumentacji wnętrz otworów w skałach, lecz również umożliwiają analizowanie warstw oraz struktury marsjańskich materiałów. Od 2018 r., po zmianie metody wiercenia, jakość otworów uległa zmianie, co utrudniło szczegółowe badania, jednak otwór wykonany 13 listopada w 4740. dniu działania łazika Curiosity na Marsie oceniono jako dostatecznie wyraźny do analizy.
Na zdjęciu uwieczniono skałę znajdującą się na obszarze pełnym formacji geologicznych przypominających pajęcze sieci. Tego typu struktury, nazywane „boxwork”, widoczne są nawet z orbity i dodatkowo podkreślają tajemniczość marsjańskiego krajobrazu. Naukowcy kontynuują badania, mając nadzieję na rozszyfrowanie historii skał oraz tropienie ewentualnych śladów dawnego życia na Czerwonej Planecie.