Donald Trump wielokrotnie publicznie ogłaszał, że zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. Jak twierdzi, doprowadził do zakończenia wielu wojen. Przewodniczący izraelskiego Knesetu Amir Ohana i przewodniczący Izby Reprezentantów USA Mike Johnson skierowali pisma do szefów parlamentów w wielu krajach z prośbą o poparcie starań prezydenta USA. Prośbę otrzymał także Włodzimierz Czarzasty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Włodzimierz Czarzasty nie popiera wniosku o Nobla dla Trumpa?
Jakie argumenty podaje Czarzasty przeciw Trumpowi?
Kto wspiera starań Trumpa o Nagrodę Nobla?
Jak Czarzasty ocenia rolę Polski w kontekście zabezpieczeń w Europie?
O swojej decyzji marszałek Sejmu poinformował na konferencji prasowej. Na początku wystąpienia stwierdził, że dotychczasowy ład międzynarodowy powoli odchodzi w przeszłość, a Europa powinna sama zadbać o swoje bezpieczeństwo, ponieważ USA deklarują, że ich obecność na Starym Kontynencie będzie się zmniejszać.
Donald Trump stara się o Nagrodę Nobla. Włodzimierz Czarzasty ogłosił decyzję
— Niektórzy w Polsce liczą na to, że proces nie będzie dotyczył naszego państwa, że Amerykanie będą zmniejszać zaangażowanie w Europie, ale nie w Polsce. To myślenie magiczne. Nie będziemy żadną wysuniętą kasztelanią Trumpa, nie będziemy niezatapialnym lotniskowcem USA. To myślenie ułudne o szczególnej roli Polski w stosunku do USA — mówił marszałek Sejmu.
— Amerykanie są naszym sojusznikiem, a NATO jest gwarancją naszego bezpieczeństwa, ale jesteśmy i będziemy w Europie. Europa to wspólnota wartości. W dzisiejszym świecie trzeba mieć siłę, żeby ich bronić. Tę siłę trzeba budować. Temu służy mechanizm SAFE i 44 mld euro na polskie bezpieczeństwo — kontynuował Czarzasty.
Jak stwierdził, budowanie nowych platform jak Rada Pokoju jest ułudne. — Wzmacniać trzeba Unię Europejską, NATO, ONZ, WHO i siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump, moim zdaniem, destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego — ocenił, wymieniając m.in. cła, kwestię Grenlandii i krytyka sojuszników z NATO.
— Nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje — podsumował marszałek. Odpowiedź ma zostać przesłana jeszcze dziś.