Wielkimi krokami zbliżają się igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Piesiewicz chciał na spotkaniu uzyskać dane ministra sportu, aby wręczyć mu akredytację na to wydarzenie. Oto co prezes PKOl zawarł w piśmie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Radosław Piesiewicz postanowił opublikować pismo do ministra sportu?
Jakie kwestie chciał omówić Piesiewicz z ministrem Rutnickim?
Co Piesiewicz zażądał od ministra w swoim piśmie?
Jakie zbliżające się wydarzenie było tematem rozmowy Piesiewicza i ministra?
Pismo Radosława Piesiewicza do ministra sportu
„Szanowny Panie Ministrze, przesyłam do Pana pismo — drogą oficjalną, ale pozwoli Pan, że poinformuję go także w ten sposób. Mam wrażenie, że nie docierają do Pana wszystkie moje pisma. W tym ważnym aspekcie, chciałbym takiej ewentualnej sytuacji uniknąć. Liczę na Pana odpowiedź. Zróbmy to dla dobra polskiego sportu” — czytamy we wpisie Radosława Piesiewcza, do którego załączył pismo.
Oto jego treść:
„Szanowny Panie Ministrze, z przykrością przyjąłem fakt, że nie znalazł Pan chwili na krótką rozmowę o kwestiach niezwykle ważnych dla polskiego sportu.
Liczyłem, że nasze czwartkowe spotkanie w Ministerstwie oraz przyjęcie przez Pana zaproszenia na uroczystość ślubowania Olimpijskiej Reprezentacji Polski na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan — Cortina 2026, zmieni obraz relacji pomiędzy Ministerstwem Sportu i Turystki a Polskim Komitetem Olimpijskim. Obraz, który został wykreowany przez Pana poprzednika. Zwłaszcza w obliczu dwóch niezwykle istotnych momentów na mapie polskiego sportu: zbliżających się XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 oraz forsowanej przez Pana możliwości organizacji Igrzysk Olimpijskich w Polsce.
Przed nami czas, kiedy spotyka się cały sportowy świat zaplanowane mam także spotkanie z przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry, na którym wspólnie z Prezydentem RP Karolem Nawrockim będziemy rozmawiać o istotnych dla polskiego ruchu olimpijskiego tematach.
To, jak Pan doskonale zdaje sobie sprawę, najlepszy też czas, by poruszyć kwestie związane z organizacją najważniejszej sportowej imprezy w Polsce.
Szanowny Panie Ministrze, na Pana wniosek skierowany do członków Zarządu PKOI, przyjęliśmy uchwałę o podjęciu działań w tym zakresie. Jednak jest to proces po pierwsze czasochłonny, a po drugie kosztowny. Dziś, Polskiego Komitetu Olimpijskiego, odciętego politycznymi decyzjami od finansowania z budżetu państwa i ze spółek z udziałem Skarbu Państwa, niezależnie od słuszności tej idei, nie stać na podjęcie takich zobowiązań, bez zapewnienia przez państwo gwarancji rządowych.
Piątkowa kawa, na którą Pana zaprosiłem, miała więc wymiar podwójny. Po pierwsze chciałem podzielić się z Panem tymi informacjami i omówić strategię podejmowanych działań. Po drugie, chciałem oficjalnie zaprosić Pana na ZIO Mediolan-Cortina i otrzymać od Pana dane (wrażliwe) do akredytacji.
Skoro nie było nam dane omówienie tych kwestii, bardzo proszę o przesłanie Pana danych (zdjęcie, pesel, skan dowodu lub paszportu) na adres mailowy PKOI (pkol@pkol.pi) do wtorku, 3.02.2026, do godz. 13.00. Ze względu na bliski termin rozpoczęcia ZIO, akredytacja będzie na Pana czekała w Mediolanie.
Z wyrazami szacunku,
Radosław Piesiewicz