2 lutego odbyła się oficjalna premiera spektaklu „Królowe życia” w reżyserii Wojciecha Błacha. Kaja Paschalska tego wieczoru zaprezentowała się w monochromatycznym stroju, który od razu przykuwał spojrzenia. Czy jednak aby na pewno był to dobry wybór?
W ostatnich latach monochromatyczne stylizacje cieszą się ogromną popularnością. Nie tylko pasują na wiele okazji, ale również idealnie wpisują się w styl quiet luxury, na którego punkcie „oszalały” największe influencerki oraz gwiazdy. Okazuje się, że fanką stylizacji utrzymanych w jednym kolorze jest również Kaja Paschalska.
Kaja Paschalska o „Klanie”: „Łatka Oli Lubicz uwierała mnie jako nastolatkę”
Aktorka na premierze spektaklu pojawiła się w czarnej bluzce z asymetrycznym dołem, którą wyróżniał dekolt w ksztalcie serca. Ważnym elementem były również złote, biżuteryjne guziki. Największe wrażenie robiły jednak rękawy stworzone z organzy, które po całej długości imitowały swego rodzaju bufki. To właśnie ten element sprawił, że zaburzyła ona nieco proporcje swojej sylwetki. Stylizację gwiazdy dopełniała klasyczna, dopasowana spódnica mini i grube rajstopy stylizowane na getry.
Kaja Paschalska rozpoczęła 2026 rok z wielkim ogłoszeniem – zaręczynami. Aktorka, przebywająca na wakacjach w tropikach, z dumą pokazała fanom swój diamentowy pierścionek zaręczynowy podczas sesji na plaży. „Wdzięczność. Dziękuję, że jesteś” – napisała artystka na Instagramie, dodając zdjęcia z ukochanym Damianem.
Zapraszamy na grupę FB – #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.