Pod koniec grudnia głośno było o poważnym ataku hakerskim na Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege, który sprawił, że przez dłuższy czas normalna zabawa nie była możliwa. Teraz twórcy zabrali głos w sprawie dalszych losów gry.
- Ubisoft przyznał, że wciąż naprawia spowodowane atakami hakerskimi problemy z wirtualnym Rynkiem gry, ostrzegając, że najpewniej pozostanie on wyłączony jeszcze przez dłuższy czas, nawet przez kilka miesięcy.
- Z bardziej pozytywnych doniesień autorzy poinformowali, że w tym roku gracze konsolowi otrzymają opcję zabawy za pomocą myszki i klawiatury.
- Dodana zostanie też obsługa funkcji Secure Boot z myślą o nowej lidzie sieciowej Top of the Ladder, mającej charakteryzować się najwyższym poziomem rywalizacji.
- Twórcy przyznają, że trwający obecnie 10. rok gry przyniósł eskalację problemów z cheaterami. W odpowiedzi autorzy wzmocnili swoje systemy antychaterskie i te prace będą cały czas kontynuowane.
- Ponadto otrzymamy nowe funkcje bezpieczeństwa, takie jak dwustopniowe logowanie dla najważniejszych funkcji, w tym rynku oraz rozgrywek rankingowych.
Odnośnie do ataku hakerskiego: twórcy wciąż go badają, ale zapewniają, że na razie nic nie wskazuje na to, aby w jego wyniku ukradzione zostały dane użytkowników.
Więcej konkretów oraz informacje o innych nowościach poznamy 15 lutego. Wtedy to firma Ubisoft ujawni pełne konkrety dotyczące 11. roku Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege.
