W Kijowie doszło do uszkodzenia bloków mieszkalnych i innych budynków w Kijowie. Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej, poinformował na Telegramie, że kilka budynków mieszkalnych, placówka edukacyjna i budynek handlowy zostały uszkodzone w dzielnicach na wschód od Dniepru. Pocisk trafił także w stację benzynową.

  • Jakie miasta zostały zaatakowane przez Rosję?
  • Ile ofiar jest w Kijowie?
  • Kto jest merem Kijowa?
  • Jakie obiekty były celem ataków w Kijowie?

Potężny atak Rosji na Ukrainę. Ogień w Kijowie

Pierwsze informacje mówią o dwóch ofiarach rosyjskich ataków i trzech rannych. Mer Kijowa Witalij Kliczko wysłał ekipy ratunkowe do dotkniętych ogniem części miasta. „Dzielnice Darnica i Dnieprowska przeważnie bez ciepła w wyniku zmasowanego ataku wroga na infrastrukturę stolicy. Ogólnie w mieście w chwili obecnej bez dostaw ciepła pozostaje 1170 bloków mieszkalnych” – przekazał Kliczko w komunikatorze Telegram.

Zapowiadane do 1 lutego zawieszenie broni dotyczące infrastruktury energetycznej już przestało obowiązywać. Rosjanie oprócz budynków cywilnych atakowali kijowską energetykę. Jak podaje NEXTA, na cel wzięli m.in. podstację i elektrociepłownię w Kijowie. Pod ostrzałem znalazły się ponadto elektrociepłownia w Dnieprze oraz podobny obiekt w Charkowie.

Do sieci trafiają liczne nagrania z Ukrainy. Pokazują ataki na budynki mieszkalne i działania ukraińskich służb. Niosą pomoc w wyjątkowo trudnych warunkach. Temperatury w ukraińskiej stolicy spadły w nocy poniżej -20 st. C.

Ukraińskie media informują, że Rosja przeprowadziła potężny atak z użyciem dronów i pocisków, które zostały odpalone przez samoloty lotnictwa strategicznego. Moskwa wystrzeliła m.in. iskandery, kindżały, pociski manewrujące Ch-101, rakiety typu kalibr i drony uderzeniowe.

Ukraina pod rosyjskim ostrzałem. Trudna sytuacja w Charkowie

Ihor Teriechow, mer Charkowa, drugiego co do wielkości miasta Ukrainy, poinformował, że rosyjskie rakiety i drony atakowały również jego miasto w północno-wschodniej Ukrainie. Według doniesień w ponad 800 domach mieszkańcy spuszczają wodę z instalacji grzewczych, aby uniknąć zamarznięcia.

Gubernator południowo-wschodniego obwodu dniepropietrowskiego przekazał, że jego region także był atakowany, a jednostki przeciwlotnicze działały także w sąsiednim obwodzie zaporoskim.

Atakowane były także Sumy i Winnica.