FC Porto zaliczyło niespodziewaną wpadkę w meczu 20. kolejki portugalskiej ekstraklasy. Lider rozgrywek przegrał z Casa Pia AC, czyli zespołem, który walczy o utrzymanie. Rywale już po pierwszej połowie prowadzili 2:0, a ostatecznie zgarnęli komplet punktów, wygrywając 2:1.
Po spotkaniu jednak najgłośniej jest o zdarzeniu z 79. minuty. To wtedy William Gomes zachował się skandalicznie. W walce o górną piłkę napastnik wyskoczył z wyprostowaną nogą, trafiając rywala w twarz. To był cios niczym w kung-fu.
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola
Sędzia nawet się nie wahał i od razu wyciągnął z kieszonki czerwoną kartkę. 19-latek zresztą nie protestował, bo zdawał sobie sprawę, że dopuścił się bandyckiego faulu.
– To jest idiotyczne zachowanie. Po co William Gomes widząc i mając świadomość, że rywal zaatakuje piłkę głową, wjeżdża korkami prosto w jego twarz. Strasznie to wyglądało – mówił komentator Eleven Sports.
Gomes opuścił boisko, gdy już było 1:2 dla Casy Pia. Faulowany David Sousa był przez dłuższy czas opatrywany, ale ostatecznie był w stanie dograć mecz.
W poniedziałek całe spotkanie rozegrał Jan Bednarek, Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 70. minucie, a Jakub Kiwior cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Skandaliczny faul zobaczysz w poniższym filmie (od 6:45).