2026-02-03 10:12

publikacja
2026-02-03 10:12

Podziel się

Po przeszło trzech latach na polskim rynku, ukraiński gigant zamyka swoją działalność w Polsce. Mowa o liderze kobiecej odzieży Vovk. Odnosząca w Ukrainie sukcesy marka, zderzyła się w Polsce z kosztami i prowadzeniem strategi, co przyczyniło się do podważenia potencjału jej dalszych wzrostów i rozwoju – czytamy w wh.pl

Lider z Ukrainy wycofuje się z Polski. Zderzenie marki z klientem znad Wisły?Lider z Ukrainy wycofuje się z Polski. Zderzenie marki z klientem znad Wisły?fot. Natali_volodumurivna / / Shutterstock

Marka Vovk pojawiła się w Polsce w 2023 roku, kiedy otworzyła swój pierwszy salon w centrum handlowym Blue City w Warszawie. Początkowo inwestycja wyniosła ok. 300 000 euro.

Kierownictwo przyznało, że lokalizacja była pierwszym „strzałem w kolano”, ponieważ nie wygenerowała oczekiwanego ruchu w grupie docelowej marki. Oparła się ona także strategicznie zbyt mocno na kliencie ukraińskim, który mieszka w Polsce, zamiast powalczyć o polskiego.

Opóźnienie w uruchomieniu e-sklepu było kolejnym błędem. Vovk w Polsce wystartował online dopiero rok po otwarciu sklepu stacjonarnego, ograniczając rozpoznawalność marki.

Różnice w prowadzeniu biznesu w Ukrainie?

Władze Vovk podkreślają ogromne różnice w kosztach prowadzenia biznesu między Ukrainą a Polską. Największym wyzwaniem były wysokie koszty stałe, w tym wyższe czynsze w galeriach handlowych oraz wyższe koszty pracy. Dodatkowo dużym obciążeniem logistycznym i finansowym okazały się zwroty, na które klienci w Polsce decydują się znacznie częściej.

Lokalny patriotyzm również nie sprzyjał ekspansji Vovk. Polscy konsumenci mocno trzymają się rodzimych marek, a odzieżowi giganci, tacy jak Zara, H&M czy Reserved, skutecznie utrudnili firmie przebicie się na rynku.

Pozycja w Ukrainie Vovk pozostaje silna

Silni w Ukrainie, bezradni nad Wisłą? Vovk utrzymuje stabilność w Ukrainie, gdzie posiada 56 sklepów i zatrudnia około 650 osób. Firma przechodzi transformację biznesową, stawiając na usługi produkcyjne dla innych marek. Tymczasem opuszczenie polskiego rynku nie jest bezkosztowe – kary za przedterminowe zerwanie umowy najmu w Warszawie mogą przewyższyć pierwotne nakłady inwestycyjne – czytamy dalej w wh.pl

oprac. WM

Źródło: