Dziś po godz. 8.00 Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) zatrzymała wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej — ustalił nieoficjalnie Onet. Mężczyzna podejrzany jest o współpracę z rosyjskim wywiadem.
Kto został zatrzymany w Warszawie?
Jakie zarzuty postawiono pracownikowi MON?
Która służba prowadzi sprawę?
Co potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej?
Jak dowiedział się dziennikarz Onetu Jacek Harłukowicz, mężczyznę z budynku resortu wyprowadzili funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, a cała akcja była wynikiem trwającego od dłuższego czasu śledztwa prowadzonego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
— Działaniom tego człowieka służby przyglądały się od wielu miesięcy. Jego działania były dokładnie dokumentowane i analizowane. Dlatego zgromadzone przeciwko niemu dowody są bardzo mocne. To jeden z największych sukcesów — przekonuje nasze źródło znające kulisy akcji.
Resort potwierdza ustalenia Onetu. „Trwają czynności procesowe”
Po godz. 11 ustalenia Onetu potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej. „Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem” — brzmi fragment komunikatu.
„Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” — informuje MON.