Olivia Dean to pochodząca z Wielkiej Brytanii wokalistka, o której świat usłyszał całkiem niedawno – za sprawą wielkiego przeboju „Man I Need”. Zanim jednak w rozgłośniach radiowych zaczął wybrzmiewać melodyjny hit, 26-latka przez wiele lat tworzyła autorskie piosenki, wydawała je jako niezależna artystka i występowała dla kameralnych tłumów. Co sprawiło, że udało jej się osiągnąć globalny sukces?
Muzyka była obecna w życiu Olivii od najmłodszych lat. Jej inspiracją był przede wszystkim kuzyn – raper i aktor Ashley Walters – ale też Leona Lewis, w której młoda Dean widziała ogromną idolkę. Pierwsze własne piosenki artystka zaczęła pisać już będąc 16-latką. Sama nauczyła się gry na gitarze oraz pianinie. Gdy kończyła edukację, udało jej się wystąpić na specjalnym szkolnym koncercie – to tam zauważyła ją menedżerka gwiazd Emily Braham. Dzięki niej Dean dołączyła do chórków zespołu Rudimental.
Pierwszy występ Olivii przed większym tłumem odbył się na węgierskim festiwalu Sziget w 2017 r. Wówczas w jej koncercie uczestniczyło ok. 16 tys. osób.
Olivia Dean zaczynała jako niezależna artystka. Z czasem jej kariera zaczęła nabierać tempa
Początki kariery piosenkarki wiązały się z wydawaniem singli niezależnie. Pierwszy utwór Dean – „Reason To Stay” – ukazał się wyłącznie dzięki determinacji i samozaparciu artystki. Pod koniec 2019 r. w ręce fanów oddała pierwszą EP-kę, zatytułowaną „OK Love You Bye”, zawierającą cztery utwory. Kolejnymi krokami w jej karierze były minialbumy oraz koncerty, aż wreszcie, w grudniu 2021 r. piosenkarka po raz pierwszy wkradła się na brytyjskie listy przebojów UK Singles Chart, zajmując 19. miejsce z coverem piosenki „The Christmas Song”.
Od tamtej pory kariera wokalistki poszybowała w górę. W 2023 r. otrzymała zaszczytny tytuł BBC Music Introducing Artist of the Year, wydając jednocześnie singiel „Dive”, zapowiadający debiutancki album studyjny. Kilka miesięcy później płyta „Messy” z 12 utworami soulowymi ukazała się na rynku, zbierając niezwykle pozytywne recenzje, zarówno od krytyków, jak i słuchaczy. Olivia Dean otrzymała dzięki niej nominacje do prestiżowych Brit Awards (w kategoriach na Najlepszego nowego artystę, Najlepszy pop akt oraz Artystę Roku), a niedługo później wyruszyła w trasę koncertową po Wielkiej Brytanii oraz Europie. Wówczas również pierwszy raz pojawiła się na festiwalu Glastonbury.
Jeden utwór stał się przełomem w jej karierze. „Man I Need” Olivii Dean podbiło światowy rynek!
W kolejnych latach gwiazda zyskiwała na popularności i spędzała czas w studiu, tworząc swój kolejny krążek. W maju 2025 r. opublikowała utwór „Nice To Each Other”, którym zapowiedziała nadchodzące wydawnictwo. Kilka miesięcy później podzieliła się z fanami kolejną piosenką, która okazała się przełomem w jej karierze. Mowa o „Man I Need” będącym obecnie jedną z najpopularniejszych kompozycji świata.
„Man I Need” błyskawicznie trafiło na pierwsze miejsca brytyjskich, irlandzkich i niderlandzkich list przebojów, a także na zaszczytne czwarte miejsce notowania Billboard Hot 100. Co więcej – piosenka Olivii wybiła się w mediach społecznościowych. Użytkownicy TikToka oraz Instagrama chętnie nagrywali filmiki do fragmentów utworu i promowali go na niezwykle szeroką skalę, będąc zachwyconymi wokalem oraz brzmieniem 26-latki.
Idąc za ciosem, we wrześniu gwiazda wydała krążek „The Art of Loving”, którego magazyny Entertainment Weekly oraz OOR nazwały ósmym najlepszym albumem roku. Płyta po raz kolejny pokazała soulową duszę młodej piosenkarki, która jednak nie boi się eksperymentować i łączyć klasycznych stylów z nowoczesnym popem, alternatywą czy R&B. „Czułam się czasem zamykana w jednej szufladce, jakbym musiała tworzyć jakąś konkretną muzykę. Dziś wiem, że mogę wszystko” – podkreśla w wywiadach.
Olivia Dean jest laureatką nagrody Grammy! Brytyjka stała się fenomenem na światową skalę
Drugi album Olivii Dean, a w szczególności promujący go singiel „Man I Need” sprawił, że artystka otrzymała nominację do „muzycznych Oscarów” czyli tegorocznej gali rozdania nagród Grammy. W niedzielę, 1 lutego, w Los Angeles odebrała statuetkę w kategorii Najlepszy nowy artysta, pokonując konkurencję w postaci Sombra, Katseye, The Marias, Addison Rae, Leona Thomasa, Alexa Warrena oraz Loli Young. Przeszła tym samym do historii, stając się jedną z najjaśniejszych gwiazd młodego pokolenia. Została pierwszą Brytyjką od czasów Duy Lipy, która sięgnęła po ten prestiżowy „złoty gramofon”.
„Stoję tu jako wnuczka imigranta. Jestem owocem odwagi i uważam, że takie osoby należy doceniać” – mówiła ze sceny Olivia Dean, odbierając nagrodę. „Bez siebie nawzajem jesteśmy niczym” – podkreślała w swojej poruszającej przemowie, wywołując aplauz na sali przepełnionej najważniejszymi osobistościami z branży.

Olivia Dean odbierając swoją nagrodę Grammy z rąk Chappell RoanChristopher Polk/BillboardGetty Images
Pod koniec maja Olivia Dean wystąpi w Polsce!
Polacy już tego lata będą mieli okazję przekonać się o talencie Olivii Dean i usłyszeć wielki hit „Man I Need” na żywo. Wszystko to za sprawą Orange Warsaw Festivalu, który ogłosił artystkę jako jedną z głównych gwiazd. 26-latka wystąpi na Torze Wyścigów Konnych Służewiec już w pierwszy dzień imprezy – 30 maja. Bilety na warszawskie wydarzenie wciąż są dostępne.
Andrzej Piaseczny w „The Voice Senior”: Nie potrafię nauczyć się pisaćmateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
