Podopieczni Regisa Le Brisa to najlepszy z beniaminków i jedyny, który nie będzie już martwił o utrzymanie. W poniedziałek wykonał kolejny krok, by zrealizować ten cel znacznie przed czasem.
Gospodarze objęli prowadzenie już w 9. minucie. Strzał z narożnika pola karnego oddał Habib Diarra, piłka odbiła się po drodze od Axela Tuanzebe i stojący między słupkami Martin Dubravka nie miał żadnych szans.
Otwarcie wyniku zapisano jako gol samobójczy, lecz jeszcze w pierwszej połowie Diarra miał na koncie pełnoprawną bramkę, gdy mocnym strzałem wykończył akcję oskrzydlającą.
Po przerwie rezultat na 3:0 ustalił cudownym uderzeniem z dystansu Chemsdine Talbi i Sunderland w komfortowych warunkach sięgnął po pełną pulę.
„Czarne Koty” zebrały 36 pkt., co daje im wysokie, 8. miejsce w tabeli Premier League. Burnley tymczasem ma poważny problem. Gromadzi tylko 15 „oczek” i jest przedostatnie z ogromną stratą do bezpiecznej strefy.
Sunderland AFC – Burnley FC 3:0 (2:0)
1:0 – Axel Tuanzebe (sam.) 9′
2:0 – Habib Diarra 32′
3:0 – Chemsdine Talbi 72′
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola