Zarówno dla Piasta Gliwice, jak i dla Lecha Poznań pierwsze mecze ligowe w 2026 roku nie skończyły się za dobrze. Gliwiczanie ulegli 1:2 Górnikowi Zabrze, a mistrzowie Polski zostali pokonani na własnym boisku przez Lechię Gdańsk (1:3). Na rozpoczęcie roku dwoma porażkami z pewnością nikt nie ma ochoty, więc zaległy mecz 4. kolejki jest dla jednych i drugich okazją, na zmazanie plamy. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z tego spotkania!

Fot. REUTERS/David W Cerny
Przed startem rundy sędzia Damian Sylwestrzak mówił, że teraz gdy piłkarz sam nastrzeli sobie na rękę, będzie to uznawane za rzut karny zgodnie z zaleceniami UEFA. Mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją. Czekamy na decyzję. Sędzia sam to obejrzy!
VAR! Sprawdzany jest karny dla Piasta! Na powtórkach widać rękę Luisa Palmy.
Sanca uderzył z ok. 30. metra i piłka leci niewiele nad poprzeczką!
Milić strzelał głową niemal ze skraju pola karnego i uderzył zdecydowanie za wysoko.
Luis Palma za to dośrodkował prosto w ręce Placha. Wrzutki to na razie nie jest najskuteczniejsze zagranie w tym meczu.
Sanca na razie nie ma dobrego dnia z dośrodkowaniami. Dobrze przejął piłkę na połowie Lecha, jednak ostatecznie wszystko zepsuł.
Boisgard ma rozcięcie w okolicach ścięgna Achillesa. Bardzo poważne rozcięcie. Taką informację przekazał obecny w Gliwicach reporter Canal+ Sport Żelisław Żyżyński.
Antonio Milić próbował z ok. 20. metrów, ale mocno się pomylił.
Chrapek dośrodkowywał z rzutu wolnego, piłka wybita i jeszcze ten sam piłkarz próbował woleja zza szesnastki, ale strzelił o wiele za wysoko.
Jorge Felix będzie najpewniej tym, który go zastąpi.
Francuz opuszcza murawę na noszach. Przykre obrazki w Gliwicach.
Wygląda na to, że to będzie koniec meczu dla Quentina Boisgarda. Położył się właśnie na boisku i cierpi. Medycy Piasta już pokazali zmianę.
Piast bardzo aktywny od początku. Sanca jednak popsuł teraz dośrodkowanie.
Rivas już szukał strzału w polu karnym, ale w ostatniej chwili piłka została mu wybita spod nóg przez defensorów Lecha.
Groźny wrzut z autu w pole karne Lecha, ale poradzili sobie ostatecznie obrońcy mistrzów Polski.
Głupia strata Mońki teraz. Uciekła mu piłka za linię boczną.
Odpowiedź Piasta! Jakub Lewicki znalazł miejsce na strzał w polu karnym, ale nie dokręcił piłki do dalszego słupka!
Cała seria szans Lecha! Najpierw główka Gholizadeha z kilku metrów, potem dobijał Ishak, ale ostatecznie Plach najpierw broni, a potem łapie piłkę!