Mychajło Mudryk już od dłuższego czasu nie może być uznawany za poważnego piłkarza. Nadal pozostaje zawieszony we wszystkich rozgrywkach za zażywanie nieprzepisowych środków, na boisku wcale go nie widujemy. Za to w sieci postanowił popisać się małpim rozumem – podczas gry w jedną z popularnych strzelanek powyzywał sobie rywali z Polski.

Ukrainiec zdecydowanie nie wytrzymał ciśnienia i podczas rywalizacji w Counter-Strike’a dał upust swojemu niezadowoleniu w możliwie najbardziej idiotyczny sposób. „U SO BAD”, „lucky volyn”, „volyn next map” – to tylko niektóre z obelg, jakie wystosował pod adresem rywali z Polski. Nie uszło mu to jednak na sucho i za swoje zachowanie dostał miesięcznego bana na platformie FACEIT.

Mychajło Mudryk nudzi się w domu. Postanowił zakpić z tragedii Polaków

Ktoś może powie, że to tylko takie przepychanki w sieci, ale biorąc pod uwagę wspólną historię Polski i Ukrainy… cóż, można spokojnie uznać, że pewnych granic nie należy przekraczać. A przynajmniej nie przekraczają ich ludzie cywilizowani, lecz takim mianem nie określimy po ostatnich wybrykach Mudryka.

Tym bardziej, że przy innej okazji miał on szydzić na czacie z sytuacji naszego kraju w roku 1939 i krwawej ofiary Polaków na początku II wojny światowej.

Jasne, możemy oczywiście na siłę zakładać, że Mudryk nie zdawał sobie sprawy z tego, że zdecydowanie przegina pałkę. Że nie ma odpowiedniej wiedzy i nie pisał takich rzeczy z pełną premedytacją. Ale wówczas należy uznać, że jest po prostu kompletnym kretynem. Co też nie świadczy o nim najlepiej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix