Widowisko – delikatnie rzecz ujmując – nie porwało. Kibice na Emirates Stadium obejrzeli niezwykle nudne dziewięćdziesiąt minut rywalizacji.

Pierwsza połowa? Po jednym przyzwoitym strzale z obu stron, jednak dobrze spisali się bramkarze jednej i drugiej drużyny.

I to tyle. Arsenal miał przewagę w posiadaniu piłki, natomiast nie oglądaliśmy żadnych konkretów.

O ile w przypadku gospodarzy trudno się czepiać, biorąc pod uwagę wynik pierwszego meczu (3:2), o tyle postawa Chelsea była zaskoczeniem. Tam za bardzo nie było widać chęci atakowania.

Problem w tym, że po przerwie wcale nie było lepiej. Jedna niecelna próba Enzo Fernandeza z dystansu, strzał w mur Cole’a Palmera z rzutu wolnego. Straszna mizeria. Chelsea nie zrobiła prawie nic, by dać sobie szansę na awans.

Arsenal? Po prostu skupił się na pilnowaniu tyłów. A w ostatniej akcji meczu wyprowadził zabójczą kontrę, Kai Havertz okiwał Roberta Sancheza i trafił do pustej bramki, pieczętując awans.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Kandydat do „gola roku”. Ależ to trafiła!

„Kanonierzy” nie musieli atakować i tego nie robili. Pilnowali bezbramkowego remisu, nie wychylali się za bardzo do przodu. Nawet kiedy nadarzała się okazja do kontrataku, to nie podłączało się do niego zbyt wielu zawodników. No ale w tej ostatniej akcji już po prostu musieli trafić.

Wynik spotkania na Stamford Bridge determinował grę jednej i drugiej drużyny w rewanżu.

Dopiero w doliczonym czasie gry goście mocniej zaryzykowali, lecz i wtedy nie byli w stanie nic zdziałać. Bo czy Kepa Arizabalaga został zmuszony do jakiejś spektakularnej interwencji, o której kibice będą dyskutować godzinami? Nie za bardzo.

Przypomnijmy, że w drugim półfinale Manchester City gra z Newcastle United (i po pierwszym spotkaniu prowadzi 2:0).

Arsenal FC – Chelsea FC 1:0 (0:0)
1:0 Kai Havertz 90+7′

Składy:

Arsenal: Kepa Arizabalaga – Jurrien Timber, William Saliba, Gabriel Magalhaes, Piero Hincapie – Declan Rice, Martin Zubimendi, Eberechi Eze – Noni Madueke (69′ Leandro Trossard), Viktor Gyokeres (69′ Kai Havertz), Gabriel Martinelli.

Chelsea: Robert Sanchez – Malo Gusto (87′ Josh Acheampong), Wesley Fofana, Trevoh Chalobah, Jorrel Hato (60′ Estevao), Marc Cucurella – Moises Caicedo, Andrey Santos (75′ Alejandro Garnacho), Enzo Fernandez – Liam Delap (60′ Cole Palmer), Joao Pedro.

Żółte kartki: Delap, Gusto, Estevao (Chelsea).

Sędzia: Peter Bankes.